P3300408NOWY TARG. Nowotarska Rada przyjęła plan miejscowy Nowy Targ 33 Zajezdnia, obejmujący teren byłej zajezdni PKS i sąsiadującego z nią osiedla Na Skarpie. Waga tej uchwały jest tym większa, że otwiera perspektywę budowy obwodnicy mocno zatłoczonej ul. Ludźmierskiej. Arterię wschód-zachód obciąża bowiem i ruch tranzytowy, i ruch związany z istnieniem handlowych centrów oraz firm w przemysłowej dzielnicy.

Plan Nowy Targ Zajezdnia wyznacza obszary, na których możliwa jest lokalizacja handlowych obiektów o powierzchni ponad 2 tysiące metrów kwadratowych, określa też tereny budownictwa wielorodzinnego i jednorodzinnego.

- Mamy również w obszarze tego planu były basen, na terenie którego plan ustala tereny sportu i rekreacji, co jest ważne, bo o to mieszkańcy postulowali od lat - zaznaczał Wojciech Watycha, naczelnik wydziału rozwoju i urbanistyki UM Nowego Targu

Najważniejsze ustalenie planu to jednak lokalizacja drogi łączącej ul. Ludźmierską z „zakopianką”. Ten by-pass o długości niecałych 2 kilometrów ma być obwodnicą najbardziej zakorkowanej części arterii wschód-zachód. Przebieg obwodnicy nie wymaga wyburzeń. Będzie ona poprowadzona wzdłuż granicy dawnej zajezdni, a bezkolizyjne przejście przez tory, nieco na wschód od mostu kolejowego, ma mieć postać wiaduktu. Planowana droga klasy „G”, czyli główna, pobiegniew rejonie końcówek ulic Nadmłynówka i Pod Brzegiem, nieopodal ścieżki rowerowej. W „zakopiankę” droga włączy się tam, gdzie istnieje nielegalny na razie zjazd na Ibisor. 

- To rozwiązanie udało się zaprojektować, udało się również uzyskać akceptację właściciela terenu, przez który droga ma przebiegać - podkreślał naczelnik, przedstawiając projekt planu . - Jest to o tyle ważne, że w Nowym Targu lokalizacje dróg, szczególnie  publicznych, budzą liczne kontrowersje.

P3340410Koncepcja i usytuowanie drogi w planie to oczywiście etap wstępny. Planowanie i budowa obwodnicy są zadaniem na lata. Miasto w każdym razie stara się, by ta droga była realizowana przez samorząd województwa. O akceptacji tego zamysłu świadczy jej obecność w małopolskim Programie Strategicznym Transport i Komunikacja. Nie obyło się jednak bez perypetii.

 - Na ponad pół roku procedura została wstrzymana z powodu braku uzgodnienia ze strony naszego konserwatora zabytków. Minister uchylił jego postanowienie, które odmawiało uzgodnienia planu - przypominał naczelnik Watycha. - Potem ten plan konserwator uzgodnił, ale pół roku zostało zmarnowane.

Konkretne rozwiązania techniczne, np. włączenie obwodnicy do ul. Ludźmierskiej, pokaże dopiero plan budowlany. Plan miejscowy na razie rezerwuje teren pod tę drogę - bardzo oczekiwaną przez wszystkich poruszających się ul. Ludźmierską.

P3340429

Pozostaje oczywiście pytanie o realny czas wykonania drogi, która w strategię województwa była wpisana, a w małopolskim Programie Transport i Komunikacja istnieje na liście rezerwowej. Pytanie tym bardziej na czasie, że rezygnacja Zarządu Dróg Wojewódzkich z planów budowy 5-kilometrowej obwodnicy wsi Chochołów i Koniówka -za przyczyną długotrwałego sporu górali o jej przebieg - uwolniła właśnie 66 milionów przewidywanych na tę też potrzebną, ale konfliktogenną inwestycję.

 - Wiadomo, że jeśli z tej listy rezerwowej będą wypadać zadania, które miały przyznane finansowanie, to będą miały szanse kolejne inwestycje z tej listy - przewiduje burmistrz Grzegorz Watycha. - Teraz skierowaliśmy pismo, żeby Zarząd Dróg Wojewódzkich przygotował swoją dokumentację; żeby w pierwszym rzędzie powstał projekt z pozwoleniem na realizację tego zadania.

obwod31

Otwarty niedawno kolejny fragment obwodnicy wschodniej, wiodący przez teren starej targowicy, już dowiódł, jakim ułatwieniem komunikacyjnym i przyspieszeniem ruchu jest każda nowa droga.

- Mając na względzie ten pat, który od wielu, wielu lat trwa na skrzyżowaniu Ludźmierskiej z torami – jest to rozwiązanie, które pozwoli przeskoczyć nad torowiskiem - mówi burmistrz. - Bo do tej pory zarówno PKP PLK, z którymi mamy kontakt w związku z ich planami modernizacyjnymi linii kolejowej, jak i Zarząd Dróg Wojewódzkich – rozkładały ręce w obliczu węzła gordyjskiego, jakim jest ten przejazd.

Wystąpieniu burmistrza do Zarządu Dróg Wojewódzkich towarzyszyły rozmowy z radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego, jednocześnie dyrektorem szpitala, Markiem Wierzbą i przyniosły one oczekiwany efekt:

- Tutaj mamy jak najbardziej poparcie, bo dla karetek bardzo ważna jest droga alternatywna do Ludźmierskiej.

Co więcej - dwukilometrowa obwodnica newralgicznego odcinka drogi wojewódzkiej mogłaby powstać nawet szybciej niż nowa nitka „zakopianki” w tym rejonie.

- Jeżeli byłaby zgoda, to myślę, że możliwe jest zrobienie dokumentacji w ciągu roku i kolejny rok - na realizację - zakłada burmistrz. - Ale ta decyzja musi zapaść  w Krakowie. Dlatego reprezentujących nasz region radnych wojewódzkich będziemy prosić o pilnowanie, żeby ta inwestycja w budżecie wojewódzkim się znalazła.

Ludźmierska i teren pod obwodnicę

Fot. Anna Szopińska