Fot. Jan CieplińskiRABKA-ZDRÓJ. Bieg „Tropem wilczym” pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy był jednym z wydarzeń obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w gorczańskim uzdrowisku. To bowiem w tej miejscowości szczególnie już od lat upamiętnia się żołnierzy niepodległościowego i antykomunistycznego podziemia. 

Bieg odbywał się w tym czasie w 365 miejscowościach w Polsce. Długość trasy wynosiła 1963 m, co było odwołaniem do 1963 roku, kiedy to zginął ostatni żołnierz niezłomny, czyli Józef Franczak ps. „Lalek”.

W biegu w Rabce udział wzięło 120 osób w kilku kategoriach. Trasa prowadziła przez park Zdrojowy. Była wojskowa grochówka, a także stanowisko WKU z Nowego Targu. Była i akcja pt. „Namioty Wyklętych”, Stowarzyszenia Studenci dla Rzeczpospolitej.

Kim był „Lalek”? Uczestnikiem wojny obronnej z 1939 roku, wachmistrzem Wojska Polskiego. W czasie okupacji związany był z strukturami ZWZ – AK. Po 1945 roku walczył nadal, jako żołnierz antykomunistycznego podziemia. Urodzony w 1918 roku odzyskania przez Polskę niepodległości wstąpił do wojska w 17 roku życia, jako ochotnik. Ukończył szkołę podoficerską. Istnieje przekaz, że był odpowiedzialny za wywiad. 17 września 10939 roku został aresztowany przez Sowietów,  udało mu się uciec. W 1940 wstąpił do ZWZ. W 1944 roku został wcielony pod przymusem do II Armii WP, a już rok potem widząc wydawanie i wykonywanie wyroków na żołnierzach AK zdezerterował. Od tego czasu przez 18 lat ukrywał się, brał udział w zamachach na funkcjonariuszy władzy ludowej.

 
W 1947 roku dołączył do żołnierzy podziemia oddziału dowodzonego przez kpt. Zdzisława Brońskiego Uskoka. Ścigał konfidentów, tajnych współpracowników UB i członków PPR.  Do 1963 roku ukrywał się i był jedną z najbardziej poszukiwanych osób, nie ujawnił się w czasie „amnestii” 1956 roku.  W współpracę z bezpieką było zaangażowanych 100 osób! Ostatecznie został zadenuncjowany przez Stanisława Mazura, brata stryjecznego swojej narzeczonej, który był tajnym współpracownikiem UB. Zginał 21 X 1963 roku o godzinie 15.40. Jego ciało zostało przewiezione do Akademii Medycznej w Lublinie do pochówki bezimiennego… na cmentarzu przy ul. Unickiej. W cztery dni potem jego nagie ciało bez głowy odkopała rodzina i złożyła zwłoki godnie do grobu. W końcu w wyniku śledztwa IPN głowę „Lalusia” odnaleziono na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Trzeci pogrzeb Lalusia tym razem w Asyrie Garnizonu Warszawa odbył się 26 marca 2015 roku w Piaskach.      

W ramach upamiętnienia Dnia Żołnierzy Wyklętych były też przez trzy dni wyświetlane filmy ze zbiorów IPN. Warto też dodać, że środki zebrane podczas biegu przekazano dla 17- miesięcznej chorej na chorobę genetyczną Małgosi i 8 letniego Bartka, który urodził się bez stopy. W sumie zebrano na ten cel 390 zł i 61 groszy.  

 

Wyniku biegu:

Dzieci:

1. Jakub Karkula Rabka-Zdrój

2. Klemens Oleś - Zakopane

3. Tymoteusz Oleś - Zakopane

Młodzież

1. Paweł Rapta - Kasina Wielka

2. Wiktor Antosz - Mszana Dolna

3. Piotr Szal - Rdzawka

Dorośli -

kobiety:

1. Dorota Stachnik - Rokiciny Podh.

2. Katarzyna Jarząbek - Skomielna Biała

3. Katarzyna Starmach - Rokiciny Podh.

Mężczyźni:

1. Sylwester Malec - Nowe Rybie

2. Robert Jarząbek - Spytkowice

3. Jakub Słoński - Rabka-Zdrój

Zdjęcia: Jan Ciepliński