P3570375NOWY TARG. Ogłoszenie przez Polski Alarm Smogowy wyników pomiarów zanieczyszczeń powietrza za rok 2018 i niechlubne czołowe miejsce Nowego Targu na liście miast o najbardziej skażonym powietrzu – skutkowało burzą mózgów na szczeblu miejskiej władzy. Efekt to wystąpienia do premiera, do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i do Sejmiku Województwa Małopolskiego o dodatkowe fundusze na wymianę palenisk.

Jak wcześniej informowaliśmy, dopuszczalna norma rakotwórczej substancji - benzo(a)pirenu była w mieście przekroczona aż o 1800 procent. A jest to równowartość 22 papierosów wypalonych dziennie przez jednego mieszkańca. Na II miejscu listy znalazła się Sucha Beskidzka, a na III – Rybnik.

Oczywiście listę tworzą tylko te miasta, które kiedyś zdecydowały się na przyjęcie stacji pomiarowych. Równie dramatyczna sytuacja może panować w bardzo wielu polskich miejscowościach, jednak tam, gdzie brak systemu pomiarowego – nikt nie monitoruje poziomu zanieczyszczeń.   

Taki stan rzeczy powodują ponoć jeszcze 4 miliony  czynnych „kopciuchów” w całym kraju – używanych do ogrzewania domów zarówno jedno- jak i wielorodzinnych. Dlatego najskuteczniejszym sposobem walki ze smogiem wydaje się przyspieszenie wymiany systemów grzewczych.

smogwyst194

Z taką intencją burmistrz Grzegorz Watycha skierował właśnie wystąpienie do premiera, prosząc o 1,5 miliona zł na intensyfikację wymiany pieców. 1,5 miliona zł (przy 5-tysięcznej dotacji) pozwoliłoby zlikwidować 300 węglowych palenisk. Taki sam cel miały wystąpienia skierowane do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Ze środków do tej pory przeznaczanych na walkę ze smogiem skorzystały bowiem miejscowości wianuszkiem otaczające Kraków. Nowy Targ, który  takiego szczęśliwego położenia nie ma, wojewódzkie pieniądze na walkę ze smogiem omijały.

Naczelnik wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska nowotarskiego Urzędu Miasta, Dariusz Jabcoń, dodaje, że mieszkańcy zdecydowani na wymianę pieców mogą uzyskać dotację z miejskiego programu; mogą się przyłączyć do miejskiej sieci - jeśli akurat ich budynek stoi przy trasie magistrali, mogą też – ale z uwzględnieniem kryterium dochodowego – skorzystać z rządowego programu Czyste Powietrze. Porozumienie z realizatorami tego ostatniego pozwoli na udzielanie mieszkańcom pomocy w wypełnieniu wcale nie łatwego wniosku.  Z tej możliwości skorzystało na razie dwóch zainteresowanych właścicieli.

Natomiast miejsce na „smogowej” liście - wyznaczane na podstawie odczytu z jednej tylko stacji - mobilizuje miasto do znacznego rozszerzenia sieci punktów pomiaru stanu powietrza. Jak mówi naczelnik Jabcoń, w zamyśle jest 15 takich punktów, jednak perspektywa czasowa ich uruchomienia to rok 2021.

Na razie burmistrz zapowiada akcję kontrolną z użyciem specjalnego drona.

A czy premier odpowie na jego wystąpienie i prośbę o dodatkowe środki, w dużej mierze zależy od starań parlamentarzystów z Podhala.  

Fot. Anna Szopińska