ryneklist191NOWY TARG. Wyjątkowo pokaźna, 11-konna banderia pod wodą doktora Macieja Baraniaka – towarzyszyła tego roku uczestnikom powiatowo-miejskich obchodów Święta Niepodległości. Pogoda też była zdecydowanie łaskawsza niż w przeddzień. Z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, po Mszy w intencji Ojczyzny, spory tłum nowotarżan – poprzedzany przez Miejską Orkiestrę Dętą - ruszył więc na rynek.

Poczty sztandarowe szkół, stowarzyszeń i instytucji ustawiły się w czworobok przed ratuszem. Za nimi – mieszkańcy, których do uczczenia kolejnej rocznicy skłania poczucie narodowej wspólnoty.

W mowie burmistrza Grzegorza Watychy wspomniani byli ojcowie Niepodległości, którzy – ponad granicami zaborów i politycznych podziałów - pielęgnowali w sobie myśl o Niepodległej. Skoro przez 123 lata Polska nie istniała na mapie – trwała w rodzinnych przekazach, w literaturze, sztuce, narodowej świadomości. Historyczno-społeczna refleksja gospodarza miasta dotykała problemu zgody narodowej, bo jej brak to poważne zagrożenie dla państwowości - z takim trudem wywalczanej z górą wiek temu.

ryneklist192

Wiązanki i wieńce pod tablicą upamiętniającą 10-lecie wojny polsko-bolszewickiej składały władze miasta i powiatu, a za nimi - reprezentacje Uniwersytetu Trzeciego Wieku, wojska, straży pożarnej, policji, „Solidarności”, Rycerzy Kolumba, Związku Podhalan, Związku Nauczycielstwa Polskiego, Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej, Grupy Mieszkańców PAMIĘĆ, Nowotarskiej Izby Gospodarczej.

A potem przyszedł czas na patriotyczne wzruszenia, na opowiadanie polskiej historii muzyką. Taką wiązankę – począwszy od „Roty” - przygotowała na Święto Niepodległości Miejska Orkiestra Dęta pod batutą Marcina Musiaka. Przed frontem ratusza stawały kolejno śpiewacze grupy: Chór „Gorce” pod dyrekcją Macieja Osieckiego, Chór „Echo Gorczańskie” prowadzony przez Piotra Augustyna i Chór Uniwersytetu Trzeciego Wieku z klawiszowym akompaniamentem i wokalnym udziałem swojego szefa Piotra Burcana. Mimo, że chmury od południa przesłoniły słońce, wiele osób zostało na płycie rynku, by śpiewać i kołysać się do taktu razem z chórzystami, których repertuar był bardzo szeroki – od podniosłej „Warszawianki”, przez pieśń legionową, partyzancką, po „Żeby Polska była Polską” Jana Pietrzaka.

Galeria Macieja Gębacza: