11pz

ZAKOPANE. Setki osób, a wśród nich przede wszystkim młodzi ludzie, z zaangażowaniem godnym podziwu protestowali w sobotę przeciwko organizacji Sylwestra Marzeń pod Wielką Krokwią.

Dorosłych chcących wesprzeć młodzież również nie zabrakło. Uczestnicy manifestacji spotkali się przy Oczku Wodnym na Krupówkach, a następnie udali się pod urząd miasta oraz na Rówień Krupową. Już z daleka można było dostrzec transparenty z apelacją przeciwko organizacji imprezy które nakłaniały do ochrony tatrzańskiej przyrody. Z tłumów oprócz niedźwiedzia na noszach wyłaniały się hasła takie jak „doceń piękno, nie strzelaj”, „okaż kulturę i chroń naturę”, „stop sylwestrowi” oraz „stary niedźwiedź mocno śpi” wspierające tych którzy nie mogą protestować.

Uczestnicy są zdania, że organizacja imprezy w rejonie Wielkiej Krokwi jest dużym zagrożeniem dla przyrody oraz dzikich zwierząt. Istnieje ryzyko, że towarzyszące imprezie hałasy będą ingerować w naturalny cykl życia tatrzańskiej fauny, która w efekcie może bardzo ucierpieć. Protestujący zwracają uwagę na fakt bliskiego sąsiedztwa miasta, a szczególnie obszaru Wielkiej Krokwi z Tatrzańskim Parkiem Narodowym - uważają że w stolicy Tatr huczny sylwester w ogóle nie powinien się odbyć, a skutki naruszenia spokoju przyrody mogą być nie do odwrócenia. Wskazują też na ilości śmieci oraz zniszczenia po imprezie, które nie będą przeszkadzały już wyjeżdżającym turystom ale przede wszystkim mieszkańcom.

21pz

W tłumie protestujących pojawiły się również osoby o odmiennym zdaniu - twierdząc, że protest jest przesadą. Nie zabrakło odzewu ze strony władz tatrzańskiej przyrody, które wyraziły duże zaniepokojenie. Mimo tego, że teren imprezy znajduje się poza granicami parku, a co za tym idzie jurysdykcja władz TPN-u jest ograniczona to podjęto odpowiednie kroki – zwrócono się do organizatorów z prośbą o szczegóły organizacyjne. Tatrzańska Izba Gospodarcza również wyraziła w tej sprawie obawę. 

Aleksandra Marusarz