P3580951NOWY TARG.  Firma wykonawcza PHU Potoczak ze Skawy na teren MOK-u weszła w samej końcówce września, zaczynając od ogrodzenia terenu przebudowy i rozbudowy. Teraz właśnie zaczęła etap intensywnych, widocznych na zewnątrz rozbiórek. Wczoraj pracownicy przystąpili do ręcznego zrywania dachu w części nad zachodnim holem i salą widowiskową.

W miejscu, gdzie było patio, zionie już kilkumetrowej głębokości wykop. Wcześniej wykonawcza firma odinstalowała wszystkie ciągi ciepłownicze. Wyburzona jest już jest znaczna część ścian działowych, zerwane zostały posadzki. Salę widowiskową rozbiórki ogołociły ze wszystkiego, łącznie z podwieszanym stropem.

 - Teraz rozbieramy stropy, dachy. W piwnicach wykonujemy podparcia szynami metalowymi i stawiamy słupy podtrzymujące – mówi Stanisław Potoczak, właściciel firmy wykonawczej.

Dotychczasowe prace nie nastręczyły zbyt dużych problemów. Wszystko biegnie zgodnie z projektem. Jedyną niespodzianką okazały się metalowe elementy konstrukcji nad sceną. Konstrukcja stropu nad widownią również będzie niełatwa do rozebrania.

- Musimy sprowadzić tutaj ciężkie dźwigi, żeby podołać rozbiórce pomostów nad sceną i tych konstrukcji nad stropem widowni – zapowiada Stanisław Potoczak. - Może nie będzie to duży problem, ale zawsze trudność. Poza tym nie na większych kłopotów, prace postępują zgodnie z harmonogramem. 

P3580888

Konstrukcja dachowa, do której dotarli budowlańcy podczas prac rozbiórkowych, nie ujawniła przecieków ani śladów innych zniszczeń.

- Budynek był dosyć dobrze utrzymany – przyznaje wykonawca. - Ale to wszystko oczywiście jest do wyburzenia, idzie na złom, do utylizacji. Po prostu wszystko to trzeba rozebrać.

Nad przebiegiem robót czuwają codzienne specjalistka od konstrukcji i inspektor nadzoru. Zapowiadają oni, że odtąd dziur w substancji starego MOK-u będzie coraz więcej. Z wykopów wyłonił się już fragment fundamentów budynku, a każdy dzień przynosi nowe odkrywki i efekty rozbiórek. Widoczny z daleka dźwig przystąpi do pracy, kiedy dojedzie jego operator.

MOK w rozbiórce

Fot. Anna Szopińska