srzpeiska

W Gminie Bukowina Tatrzańska szykują się zmiany. Mieszkańcy Rzepisk boją się likwidacji szkół. We wsi znajdują się dwie szkoły, obie malutkie, bo uczy się w nich po ok. 40 dzieci.

Początkiem tyodnia odbyło się spotkanie mieszkańców z Wójtem, zastępcą Wójta i Radą Gminy. Rządzący przekonują, że nie chcą zamykania placówek, mają jednak w planach przeniesienie klas 4-8 do szkół w Jurgowie i Czarnej Górze. Rozwiązanie takie pozwoli zaoszczędzić sporą sumę pieniędzy. Gmina zobowiązuje się zapewnić uczniom transport. Mieszkańcom pomysł się nie podoba. Nie chcą też połączenia obu szkół w jedną, bo utrudniony dojazd pomiędzy osiedlami sprawia, że nikt nie chce dojeżdżać.

Zasadnym wydaje się pomysł likwidacji placówek ze względu na oszczędności. Według relacji mieszkańców wójt poinformował ich, że koszt utrzymania każdej ze szkół to ponad milion złotych rocznie. Jednocześnie przy pozostawieniu w obu z nich oddziałów przedszkolnych oraz klas 1-3 koszty zmniejszą się, ale zostaną. Jeśli niektóre z klas teraz liczą dwie osoby, to ilu uczniów zostanie w szkołach w przypadku zmniejszenia ich? Oczywiście małe klasy pozwalają nauczycielom zadbać o każdego z uczniów, jednak warto zastanowić się co z socjalizacją, również istotną w szkole.

Z perspektywy ekonomicznej wybór jest prosty, ale jak zawsze jest druga strona medalu. Mieszkańcy czują się zawiedzeni planami gminy. Są rozgoryczeni, że chce im się zabrać jedne z niewielu instytucji jakie u siebie mają. Nie chcą oddawać dzieci do szkół w Jurgowie i Czarnej Górze, wolą zostać u siebie. Na zebraniu sytuacja była napięta. Zdenerwowanie towarzyszyło obu ze stron.

Może, gdyby Wójt zapewnił nas, że zaoszczędzone na szkołach pieniądze przeznaczy na inwestycje w Rzepiskach ludzie by się zgodzili. A tak czują się pokrzywdzeni, że już nic im nie zostanie, bo co mamy? Asfalt sprzed czterdziestu lat... - mówi nam mieszkanka Rzepisk.

Czy konflikt uda się rozwiązać? Rada Gminy w styczniu ma podjąć uchwały w tej sprawie.

Anna Zubek 

fot. Archiwum szkoły