bukowinakumutorki

W niedzielę pod Termami w Bukowinie odbyły się kumoterskie gońby. Pogoda dopisała idealnie. Świeciło słońce, śniegu było pod dostatkiem.

Paradę gazdowską rozpoczęli najmłodsi, kilkuletni uczestnicy. Przed nimi w saniach przygrywała muzyka góralska. Komisja oceniała przygotowanie sań i uprzęży, czy zostały zrobione zgodnie z kanonem góralszczyzny. Wszyscy kumotrzy, jaki kumoski prezentowali się niezwykle paradnie.
Po paradzie przyszedł czas na wyścigi sań, a następnie skiring i ski-skiring. Przypomnijmy, że w skiringu koniem powozi jadący za nim narciarz, a w ski-skiringu konia prowadzi siedzący na nim jeździec, zaś narciarz jest "na przyczepkę. Obie konkurencje są trudne, wymagają dobrej koordynacji jazdy i powożenia.

Prezentujemy galerię zdjęć z tego niezwykłego widowiska.

Karnawał dobiegł końca. O tym, że jest niepowtarzalny przypominać nie trzeba. Cztery dni wrażeń zapiszą się na długo w naszej pamięci. Jak przyśpiewali nam prowadzący na oficjalnym zakończeniu imprezy:
„Ej rozne karnawały bywajom dyć wiecie
hej ale w Bukowinie nojlepsy na świecie”

Pozostaje nam czekać do przyszłego roku.

Tekst: AZ

Fot. Maciej Gębacz