DSC00920 640x428ZAKOPANE. Mieszkańcy Olczy ostro zaprotestowali przeciwko planom władz województwa ws. składowiska odpadów na Zoniówce. Żądają, by zniknęło ono z krajobrazu miasta pod Giewontem.

Z mieszkańcami Zakopanego spotkał się w tej sprawie Janusz Majcher., burmistrz miasta. Zakopiańczykom z Olczy przywiózł wieści ze stolicy Małopolski.

- Na mocy ustawy marszałkowie województw przygotowują plan gospodarki odpadami – mówił. - Składowisko na Zoniówce miałoby być jednym z regionalnych składowisk, gdzie trafią odpadki po przerobieniu, coś jak kompost, z pięciu powiatów.

Jak dodaje, wraz z mieszkańcami trzeba podjąć decyzję, co z tym zrobić.

- Jeżeli zgodzimy się na powstanie takiego składowiska, to w ciągu 12 lat zostanie ono zapełnione i zamknięte – mówił. - Jeżeli zgodzimy się, by było to składowisko rezerwowe, to składowanie tam odpadków będzie doraźne i potrwa dłużej, aż do zapełnienia składowiska. Wtedy jednak firma Tesko je eksploatująca nie będzie miała co robić i ponad sto osób może stracić pracę. Wzrośnie też opłata za odbiór śmieci, które będzie trzeba wywozić dalej.

Żadna jednak z tych koncepcji do górali z Olczy nie przemawia. Jak mówili, kto im zagwarantuje, że po zapełnieniu Zoniówki nie zostanie ono powiększone? Ich stanowisko jest jedno – w Zakopanem, stolicy turystycznej Tatr, nie ma miejsca na jakiekolwiek składowisko.

- Kto w ogóle mógł wpaść na taki pomysł?! - grzmiał Kazimierz Mateja. - To składowisko musi zniknąć!

Zdanie to mieszkańcy okolicy Zoniówki przyjęli gromkimi brawami. Jednak likwidacja składowiska jest niemal niemożliwa, zwłaszcza, że firma Tesko na poprawę infrastruktury dostała dotacje. W przypadku zlikwidowania składowiska, musiałaby zapłacić kary za niezrealizowanie dotowanych projektów. Radni Zakopanego jednak znaleźli i trzecie rozwiązanie.

- Projekty te wygasną za pięć lat – mówił Wawrzyniec Bystrzycki. - Wtedy można by składowisko zamknąć.


- Jest to do przyjęcia, nawet jeżeli będziemy musieli płacić więcej za wywóz śmieci – przytakiwał Mateja.

Jaki jednak będzie finał problemu? O tym, jaki kształt przyjmie program gospodarki odpadami, zadecydują radni sejmiku wojewódzkiego.

 

DSC00913 640x428

DSC00924 640x428

DSC00926 640x428