Z konferencji prasowej Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. W samym Nowym Targu Konsul Generalny Republiki Austrii Christoph oficjalnie jest po raz pierwszy, ale prywatnie w mieście, na Podhalu i w Tatrach bywał już wcześniej wielokrotnie. Dzisiaj cały dzień poświęcił spotkaniom i rozmowom.

Prezesowi marzy się stacja narciarska... Fot. Anna SzopińskaW Urzędzie Miasta (gdzie w podziemiach zwiedzał niedawno otwartą Izbę Zimnej Wojny i Socjalizmu, tzw. IZWiS) podejmowali go burmistrzowie pani sekretarz i skarbnik; nie ominął gość najstarszego z nowotarskich zabytków – kościoła św. Katarzyny, odwiedził Podhalańską Wyższą i zatrudniającą ok. 1000 pracowników firmę WOJAS. Nie starczyło jednak tym razem czasu na spotkania z przedstawicielami Izby Gospodarczej i Cechu Rzemiosł. Towarzyszyli mu podczas tej wizyty burmistrz Marek Fryźlewicz i Konsul Honorowy Republiki Słowackiej – Wiesław Wojas.

Wszyscy trzej uczestniczyli potem w konferencji prasowej. Stolice Podhala znał konsul do tej pory jako ważne centrum turystyczne. Po przejściu przez rewitalizowany (nota bene przez firmę z udziałem kapitału austriackiego) rynek, nie krył uznania dla inwestycyjnego rozmachu w mieście, ale też dla przygotowań, jakie Polska poczyniła w roli gospodarza EURO 2012.
Konferencję zdominowały tematy gospodarcze i turystyczne – gość zainteresował się planowaną w Nowym

Targu strefą aktywności gospodarczej, obiecał skontaktować tutejszą Izbę Gospodarczą z austriackimi izbami, które mają siedziby w Krakowie i Warszawie. Wspomniał o dziedzinie, w której z powodzeniem można by wykorzystać austriackie doświadczenia, czyli o rozwiązaniach systemowych w zakresie gospodarki odpadami. Przyznał, że śledził poczynania burmistrza w celu pozyskania austriackich partnerów dla miejscowej przedsiębiorczości. Przekazał więc informacje i kontakty.

- Chodzi o to, by doprowadzić do intensywniejszej współpracy, także na czysto lokalnej płaszczyźnie i nie tylko w dziedzinie gospodarczej – deklarował konsul.

Wiesław Wojas czuł się natomiast w obowiązku podkreślić, jak wysokich standardów w obsłudze ruchu turystycznego przykładem jest Austria, lecz Polska i Słowacja zainteresowane są z kolei tym, by ruch turystyczny zatrzymać w Tatrach.

- Życzyłbym sobie, żeby austriackie firmy pomogły zbudować piękną stację narciarską w stronę Turbacza... – nie omieszkał napomknąć prezes znanej i poza Polską obuwniczej firmy i Honorowy Konsul zarazem.