LeszekGolonka 640x428ZAKOPANE. Komendant Straży Miejskiej spod Giewontu zorganizował częste patrole. Już widać efekty.

Trzy patrole ruszają o tej samej godzinie z trzech newralgicznych miejsc w Zakopanem: ze stacji pod Gubałówką, spod pomnika Zamoyskiego oraz z okolicy hotelu Sabała. Funkcjonariusze legitymują wszystkich tych, których podejrzewają np. o nielegalny handel.

- Ale nie tylko – mówi Leszek Golonka, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem. - Będziemy też pilnowali, żeby samochody dostawcze nie przebywały na Krupówkach po godzinie dziesiątej.

I tak każdego dnia dwa razy dziennie o różnych godzinach.

- Będziemy eliminować nielegalnych handlarzy, żebrzących, bezdomnych, pijaków – wylicza komendant.

Jak dodaje, już widać efekty. Jednego dnia Strażnicy wypisali cztery mandaty: kierowcom, co skracali sobie drogę tam gdzie nie wolno oraz nielegalnym handlarzom. Upomnieli też osobę będącą w stanie wskazującym.

- Sami handlujący legalnie nam pomagają, wskazując gdzie mamy iść, żeby wyeliminować tych, co robią to bezprawnie – mówi Golonka.