szpittrag19NOWY TARG. Tragiczny finał miała alkoholowa biesiada na III piętrze budynku starego szpitala. W niedzielę wieczór jeden trzech uczestników libacji, 37-letni nowotarżanin, spadł ze schodów i życia nie zdołały mu już uratować podjęte szybko czynności reanimacyjne. Po pomoc dzwonił jeden ze współbiesiadników.

Z policyjnych ustaleń wiadomo, że zanim cała trójka – zapewne nie po raz pierwszy - dotarła na teren starego szpitala, już wcześniej spożywała alkohol w innym miejscu. Dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia policja będzie mogła odtworzyć dopiero w trakcie przesłuchań dwóch świadków wypadku, oczywiście po ich wytrzeźwieniu.

- Na pewno zostanie zarządzona sekcja zwłok – zapowiada prokurator rejonowy, Józef Palenik. W każdej tego typu sprawie bada się wszelkie okoliczności, więc analizowany i konfrontowany z przepisami będzie także sposób zabezpieczenia terenu.

Teren starego szpitala – należący do Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej - od lutego jest we władaniu firmy dokonującej na zlecenie uczelni rozbiórek obiektów. O zakazie wstępu informuje tablica umieszczona przy bramie od strony starej drogi wewnętrznej prowadzącej w górę. Tam też zamontowano bramę.

-  Wiadomo, że 100-procentowej ochrony nie da się wprowadzić, ale w wytycznych dla policji na pewno uwzględnimy sprawdzenie, czy chociaż to minimalne zabezpieczenie zostało wykonane – dodaje prokurator Palenik. – Jest to konieczne, ponieważ zapewne istnieje związek przyczynowo-skutkowy między sposobem zabezpieczenia terenu a zaistniałym wypadkiem. Wnioski z badania tych okoliczności prawdopodobnie będą przedmiotem naszego późniejszego wystąpienia.

Terenem – podobnie jak stary szpital – potencjalnie „wypadkowym” była do niedawna ruina starego basenu, zwłaszcza dopóki znajdowały się tam pozostałości środków chemicznych. Betonowa niecka nieraz stawała się koczowiskiem bezdomnych i miejscem rozpalania ognisk. Nowy nabywca obiektu – po wcześniejszych działaniach i interwencjach nadzoru budowlanego – poradził sobie z tym zagrożeniem, zabijając szczelnie deskami wszelkie otwory wejściowe.

Zakazem użytkowania i zbliżania się, w niedalekim sąsiedztwie basenu, objęty jest ponadto obiekt hali warsztatowej na terenie dawnej zajezdni PKS.