PZDlipiec182POWIAT NOWOTARSKI. Śledztwo dotyczące afery korupcyjnej w Powiatowym Zarządzie Dróg w Nowym Targu miało się zakończyć we wrześniu, sporządzeniem aktu oskarżenia. Sprawa okazuje się jednak bardziej rozwojowa niż – po kilkakrotnym już przedłużaniu terminu – przypuszczali śledczy.  

Krakowska Prokuratura Regionalna ponownie wystąpiła do Prokuratury Krajowej o przedłużenie śledztwa, ze względu na wiele wątków i konieczność przeprowadzenia wielu jeszcze czynności procesowych. W historii, o której opinia publiczna dowiedziała się po spektakularnych zatrzymaniach dokonanych przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jest już 21 podejrzanych.

Jak informuje prok. Zbigniew Gabryś, naczelnik Wydziału Organizacyjno-Sądowego Prokuratury Regionalnej w Krakowie, przedstawiono im 151 zarzutów korupcyjnych o wręczenie lub przyjęcie korzyści majątkowych na łączną kwotę ponad 2 milionów 300 tysięcy zł. Obok kierownictwa Powiatowego Zarządu Dróg i szefostwa działu zamówień publicznych w tej jednostce, są to przedsiębiorcy branży drogowej z Podhala i spoza regionu. Do wręczania łapówek dochodziło w sytuacjach karalnych zmów przetargowych. Prokuratura Regionalna postępowanie w tej sprawie rozpoczęła już w 2016 roku. Częściowe choćby jego zakończenie aktem oskarżenia może nastąpić nie wcześniej niż końcem roku. Afera w nowotarskim PZD uznawana jest za średnią w skali kraju.