fot. Beata SzkaradzińskaOsoby starsze pamiętają pewnie czasy, gdy dzieci były dopisywane, tak jak do dowodu osobistego, również do paszportu. To wystarczało, aby bez przeszkód przejść przez kontrole na granicach. Potem pojawiły się restrykcyjne przepisy. Teraz pojawiły się ułatwienia.

W 2006 roku w związku z koniecznością umieszczenia w paszportach danych biometrycznych, czyli zdjęć, sejm przyjął ustawę o dokumentach paszportowych.
Ustawa ta wprowadziła obowiązek posiadania przez dziecko do 5 roku życia paszportu. Paszport taki był ważny przez 5 lat.
W 2010 roku sejm ograniczył jednak ważność paszportu dla dzieci do jednego roku. Zapis ten bardzo skomplikował życie rodziców, podróżujących z dziećmi zwłaszcza do krajów, w których wymagana jest wiza. Jakby komplikacji było jeszcze mało wniosek o paszport należało składać w obecności obojga rodziców wraz z dzieckiem.
W tej sytuacji rodzice podnosili wiele razy w urzędach paszportowych konieczność zmiany, tych restrykcyjnych zapisów. Przychylając się do tych sygnałów, sejm dokonał zmiany w ustawie o dokumentach paszportowych. Istota zmiany polega na wydłużeniu terminu ważności paszportu dla dziecka z 1 roku do 5 lat.
Warto wiedzieć, że przez małoletniego w ustawie rozumie się osobę, która nie ukończyła 13 roku życia. Zgodnie z nowym brzmieniem art.32 ustawy ust.2 „Paszport wydany małoletniemu, który nie ukończył 13 lat jest ważny 5 lat od daty jego wydania".
Również przy składaniu wniosku na paszport nie będzie już wymagana obecność małoletniego w urzędzie. Przyjęcie tych rozwiązań ułatwi rodzicom podróżowanie z dziećmi, zwłaszcza tym podróżujących za ocean.