prokutaturaPOWIAT NOWOTARSKI. Zwierzęta nie były zabijane rytualnie, zgodnie z systemem Halal w jednej z podhalańskich ubojni. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, nie dopatrując się znamion przestępstwa. Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie daje jednak za wygraną, zamierza się odwołać od nieprawomocnej decyzji.

- Jest brak znamion przestępstwa w tej sprawie – mówi prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratura Rejonowego w Nowym Targu. Wyjaśnia, że zdaniem prokuratury nie było uboju rytualnego, bo zwierzęta były wcześniej ogłuszane, co wynika z zgromadzonej dokumentacji. – Mamy też informację, że ubojnia ta stara się o uzyskanie certyfikatu do tego typu uboju – dodaje prokurator.
- Naszym zdaniem prokuratura nie ustaliła do końca stanu faktycznego. Z treści pisma wynika wniosek, że mięso, które było wyeksportowane do kraju muzułmańskiego nie było mięsem pochodzącym z uboju rytualnego, gdyż zwierzęta zostały wcześniej ogłuszone specjalistycznym pistoletem. To jednak oznacza, że to mięso nie było halal, a haram, czyli niedozwolone w świetle wymogów religijnych. Za spożycie takiego mięsa pobożnemu muzułmaninowi grozi fatwa... – twierdzi Beata Czerska, prezes TTOnZ. Dodaje, że z jednej strony mówi się o ogłuszaniu zwierząt przed ubojem, a z drugiej gmina muzułmańska nadaje zabitym zwierzętom certyfikat halal. Coś - jej zdaniem - jest, więc nie tak... – Te dwie sprawy się wykluczają – podkreśla Beata Czerska. Nie ukrywa ona, że Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce odkryły już w naszym kraju 58 ubojni, w których - ich zdaniem - dochodzi do ubojów rytualnych. Podkreśla, że może się więc za chwilę okazać, że ubojniom nie będzie się chciało przestawiać uboju na ten z ogłuszaniem zwierząt i wszyscy będziemy jeść mięso z ubojów rytualnych.
Przypomnijmy zawiadomienie do prokuratury złożyła, VIva, czyli Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt, jej zdaniem ubój rytualny prowadzono w jednej z podhalańskich ubojni do końca kwietnia. TTOnZ w połowie ubiegłego tygodnia otrzymało, jako strona postępowania, zawiadomienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie uboju rytualnego Halal. Końcem tygodnia przedstawiciele Towarzystwa udali się do Prokuratury zapoznać z dokumentacją i zeznaniami świadków. Wczoraj Towarzystwo przygotowywało pismo odwołujące się od tej decyzji.

***

Czym jest ubój w systemie halal? Zgodnie z muzułmańskim prawem musi go przeprowadzić osoba z licencją wydaną przez Muzułmański Związek Wyznaniowy. Same zwierzę musi być zaś zdrowe i wolne od wad. Podczas uboju muszą być wyłączone wszelkie urządzenia do ogłuszania, a zwierzę musi być zwrócone głową w kierunku południowo – wschodnim i unieruchomione. Ubój dokonany musi być ręcznie. Polega na przecięciu żył i tętnic szyjnych oraz tchawicy. Kręgosłup ma zostać nienaruszony. Przecięcie pnia nerwowego odcinka szyjnego kręgosłupa zwierzęcia, dyskwalifikuje bydło z kategorii Halal. Cięcie musi być szybkie i zdecydowane, podczas niego wypowiada się modlitwę. Jest też jednak i inny warunek, podczas uboju ze zwierzęciem należy się obchodzić bardzo delikatnie, aby nie powodować dodatkowych ran i bólu. Zwierzę pozostawia się do wykrwawienia. Potwierdzeniem uboju w systemie HALAL jest ważny certyfikat, wydany przez Muzułmańskie Związki Wyznaniowe działające na terenie Polski.