N1NIEDZICA. W galerii spiskiej Muzeum – Zespół Zamkowy w Niedzicy odbył się wernisaż wystawy członków Towarzyszenia Przyjaciół Sztuk Pięknych z Limanowej.

Mam nadzieję, że na tej wystawie każdy znajdzie coś dla siebie, przykładem niech będzie różnorodność zaprezentowanych tu prac N2N3N4N5N6N7N8N9N10N11N12N13N14– powiedziała dyrektorka Muzeum Ewa Jaworowska-Mazur otwierając wernisaż. Faktycznie, rozmaitość prac sprzyjała zainteresowaniu licznie przybyłym na zamek gościom. Zaprezentowane zostały obrazy wykonane techniką olejną, pastelową, rzeźby, gobeliny artystyczne, nawet odlewy z gipsu.

- Oddział Stowarzyszenia w Limanowej utworzony został w 2009 roku, czyli pięć lat temu, wystarczająco by prezentować już swoje prace w różnych miejscach, jak w zamku w Wiśniczu, teraz w Niedzicy. Mamy zaprzyjaźnioną galerię miejską w Limanowej, której przedstawicielka Joanna Michalik jest na dzisiejszym wernisażu – powiedział Bogusław Juszkiewicz, prezes oddziału. – Aktywnych członków jest około 20-25, którzy biorą udział w wystawach, zdeklarowanych jest więcej. W tym roku to druga wystawa, do tego w pięknej scenerii. Jesteśmy dumni z tego, że pani dyrektor udostępniła tak wspaniałe miejsce, jest tu nieprawdopodobna atmosfera i magia ścian, murów zamczyska, które wiele już widziały. Historia tu też swoją rolę odgrywa. Piękny zamek o wyjątkowej architekturze prezentuje się okazale z dala, jak orle gniazdo.

Komplementowanie prezesa przełożyło się z kolei na ocenę prac dziewiętnastu artystów tu wystawionych. Można było porozmawiać i podyskutować z obecnymi na wystawie twórcami. Wśród gości byli artyści z bratniego oddziału Stowarzyszenia w Szczawnicy na czele z prezeską Anną Malinowską.

Galeria zamkowa po raz kolejny pokazała się z jak najlepszej strony, stając się mecenasem twórczości zwanej nieprofesjonalną. Czyżby? Te prace wcale od profesjonalnych nie odbiegają, o czym świadczy duże nimi zainteresowanie, tchnie z nich pasja i satysfakcja tworzenia.


Zdjęcia. Ryszard M. Remiszewski