Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

4. liga małopolska wróciła do gry. Podhalańskie drużyny rozpoczęły rundę wiosenną w odmiennych nastrojach

Dnia: sobota 7 marca 2026, Autor: Maciej Zubek

Po zimowej przerwie do gry wrócili piłkarze IV ligi małopolskiej. W pierwszej kolejce rundy wiosennej zespoły z Podhala zanotowały zupełnie odmienne wyniki. Lubań Maniowy wywiózł komplet punktów z Gorlic, pokonując miejscowego Glinika 1:0, natomiast Watra Białka Tatrzańska przegrała na wyjeździe z rezerwami Puszczy Niepołomice 0:3.

Piłkarze Lubania rozpoczęli wiosnę od bardzo ważnego zwycięstwa na trudnym terenie. Spotkanie w Gorlicach – zgodnie z przewidywaniami – było wyrównane i pełne walki. Ostatecznie to zespół z Maniów okazał się skuteczniejszy. Kluczowa okazała się akcja z 57. minuty. po dograniu z rzutu rożnego Gruszkowskiego, celnie przymierzył Potoniec.

Trener Lubania Łukasz Schreiner nie ukrywał zadowolenia z postawy swojego zespołu.

To było bardzo trudne spotkanie, dokładnie takiego się spodziewaliśmy. Rywal to mocna drużyna z wieloma indywidualnościami w składzie. My jednak byliśmy dziś jako zespół monolitem, jednym organizmem. Graliśmy twardo w defensywie i realizowaliśmy przedmeczowe założenia. Determinacja, organizacja gry i dyscyplina taktyczna okazały się kluczem do sukcesu. Ogromne brawa dla zespołu – zostawiliśmy kawał zdrowia, a jeszcze więcej serca na boisku i to przyniosło efekt – podkreślił szkoleniowiec.

Glinik Gorlice – Lubań Maniowy 0:1 (0:0)

0:1 Potoniec 57

Lubań: J. Sikora – Firek, Janeczek, Bałos, Gruszkowski, Faron, Jandura, Podgórski (75 Pluta), Bryja (78 Sutor), Potoniec (88 Chlipała), M. Sikora

Zdecydowanie trudniejsze zadanie czekało Watrę Białka Tatrzańska. Zespół z Podhala mierzył się na wyjeździe z rezerwami Puszczy Niepołomice i przegrał 0:3, tracąc pierwszego gola już w 1. minucie.

Trzeba zaznaczyć, że rezerwy Puszczy zostały solidnie wzmocnione zawodnikami pierwszego zespołu, co zdaniem trenera Watry Łukasz Cabaj miało duży wpływ na przebieg spotkania

Wynikowo to na pewno rozczarowujące, ale trzeba mieć świadomość, że w praktyce graliśmy z drużyną pierwszoligową. W składzie rywali było dziewięciu zawodników z pierwszego zespołu i to w dużej mierze determinowało to, co działo się na boisku – ocenił.

Szkoleniowiec Watry zwrócił również uwagę na błędy własnej drużyny.

Szkoda, bo popełniliśmy zbyt dużo prostych błędów, które zakończyły się bramkami. Z takim przeciwnikiem pomyłki zawsze kosztują gole. Mieliśmy też swoje okazje – przy stanie 0:1 i 0:2 były sytuacje, które mogliśmy wykorzystać. Na pewno nie był to mecz na 0:3

Puszcza II Niepołomice – Watra Białka Tatrzańska 3:0 (2:0)

Puszcza II: Kowal – Walski (74 Ster), Stepień, Stec (84 Brożek), Śmiglewski (74 Pulsakowski), Simon (74 Malina), Gaweł, Korczakowski (74 Zakrzewski), Żółtek, Sołowiej, Pieprzyca

Watra: Kobal – Dias (57 Pochroń), Porębski, Łukaszczyk, Lutsenko (72 D. Okas), Gimenez, Styrczula, Bigos (72 Płonka), Waśko (68 Kozłowski), Rudzki (72 O. Okas), Bocheńczak.

Sędziował Mateusz Czuchra.

No Comment.

Reklama

Partnerzy