Pod patronatem medialnym dziennika internetowego Podhale Region.  GMINA JABzub1ŁONKA. Dawne i najdawniejsze pieśni wielkopostne, tak zatytułowany został koncert, który odbył się w sobotni wieczór w Muzeum – Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej, dodam niezwykłej urody i doznań duchowych, który pozostawili w pamięci jego uczestników artyści: Julia Doszna i Antoni Pilch.

Przybliżę mistrzów wieczoru: Julia Doszna – łemkowska pieśniarka, śpiewająca utwory inspirowane muzyką ludową, przepojone nostalgią, o ciepłym i przejmującym głosie, sama o sobie mówi, że jej śpiew jest modlitwą, rozmową z ludźmi. Antoni Pilch to lutnista, propagujący ten instrument, wciąż studiujący kulturę i muzykę dawną, upowszechniający ich wartości, założyciel Fundacji Lutni Staropolskiej i pan na dworze na Wysokiej.

Wybrali najcenniejsze pieśni nabożne z łemkowszczyzny, sięgające nawet chorałów gregoriańskich, niektóre zaśpiewane zostały przedpremierowo. Pan Antoni doskonale wprowadzał w koncert opowiadając o tym, że były pomostem między kulturą polską i rusińską, a Julia Doszna śpiewała i to jak, potwierdzając, że są jej modlitwą.

Niecodzienny wieczór zakończyło wspomnienie św. Józefa, oblubieńca św. Panny Marii, który na wsi orawskiej był uwielbiany w pieśniach i modlitwach. Gdy nie było jeszcze telewizji i radia – wspominała Zofia Warciak – ludzie gromadzili się w domach i śpiewali godzinki do św. Józefa. Wszyscy się cieszyli, bo był zapowiedzią wiosny i już mogli pozwolić sobie na lepsze pożywienie, w tym dniu też brali śluby.
Kustosz muzeum Jadwiga Pilchowa przybliżyła Joannę z Moniaków Wilczkową, w przypadającą akurat w tym dniu jej 65. rocznicę śmierci (19 03 1951). Zwróciła uwagę na to, że jej życie można podzielić w niebywały sposób przez dwa. Zadziwiające, ale tak się ułożyło. Z podanych przykładów przytoczę, te które zapamiętałem, myślę że Pani Jadwiga mi wybaczy jeżeli któryś opuściłem.

Joanna z Moniaków Wilczkowa, zwana Łaciocką żyła w dwóch wiekach – XIX i XX, miała dwóch braci i dwóch mężów, przeżyła dwie wojny światowe, żyła w dwóch państwach - węgierskim i polskim i dwóch systemach – demokratyczno-kapitalistycznym i komunistycznym.

W 1937 wraz z bratem Sándorem Lattyakiem (Łaciakiem) przekazała dwór z budynkami gospodarczymi na powierzchni 4 hektarów skarbowi państwa polskiego.
Pani dyrektor muzeum Maria Dominika Wachałowicz-Kiersztyn dziękując artystom podkreśliła, że dzięki nim uczestnicy wieczoru mogli kontemplować Mękę Pańską i przekonać się o potędze wielokulturowości, na której była przecież budowana potęga Rzeczypospolitej.

Ryszard M. Remiszewski

Galeria zdjęć.