ZAKOPANE. Koncert Pamięci Ofiar Obozu w Ravensbrück „Siła Miłości” - z udziałem prof. Wandy Półtawskiej, więźniarki KL Ravensbrück, przyjaciółki Jana Pawła II i autorki wielu książDSC09169 Kopiowanieek i publikacji, która podczas pobytu w obozie wraz z grupą innych więźniarek „Królików” została zoperowana doświadczalnie przez niemieckich lekarzy w ramach prowadzonych przez nich zbrodniczych eksperymentów - był niezapomnianym przeżyciem, nie tylko ze względu na znakomitych artystów, ale i przez to, czym zechciała się podzielić pani prof. Wanda Półtawska.

Wieczór poezji i muzyki został zorganizowany w kinie Sokół, według koncepcji reżysera i aktora Andrzeja Roga, o którym podczas koncertu bardzo ciepło mówiła pani prof. Wanda Półtawska. To ona też podkreśliła, jak ważna jest pamięć o obozie i ofiarach niemieckiego obozu KL Ravensbrück, przypominając, że od momentu, gdy Senat Rzeczpospolitej Polskiej 30 marca 2011 roku uchwalił, że każdy kwiecień jest miesiącem pamięci o ofiarach niemieckiego KL Ravensbrück, jest już spokojna o tę pamięć.

Dlaczego ten obóz jest tak ważny w historii. Otóż to w nim osadzono ponad 132 tys. kobiet i dzieci, a w tym również mieszkanki Zakopanego m.in. Zofię Marusarz oraz Teresę Harsdorf – Bromowiczową. Trafiali tam bardzo wartościowi ludzie zaangażowani w Polskę, jej odbudowę i wyzwolenie. – Dlaczego tak zabiegałam o to, aby świat się dowiedział o Ravensbrück? Jest parę powodów. Pamiętać trzeba o ludziach, którzy ze względu na wartości większe niż ludzkie życie, tam byli. Teraz w końcu Ravensbrück to miejsce pamięci i przestrogi – mówiła pani profesor Wanda Półtawska. Mocno akcentowała, że jednak żaden człowiek z natury nie jest zły, jednak od początku świata istniej walka ze złem.

Wieczór wspomnień dedykowany był ponad 40 tysiącom Polek, które zginęły w KL Ravensbrück, a szczególnie mieszkankom Zakopanego. Podczas Koncertu prezentowana była więc m.in. poezja nauczycielki i harcerki z Zakopanego Teresy Harsdorf – Bromowiczowej, która była aresztowana przez gestapo w sierpniu 1944 roku i osadzona, tak jak i Zofia Marusarz, w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück.

Na scenie wystąpiło ponad 20 wybitnych artystów scen krakowskich, a m.in. członkowie Piwnicy Świętego Norberta i grupy Loch Camelot. Wśród solistów byli m.in.: finalistka „Drogi do Gwiazd” Desisława Gurgul-Christozowa, a także Kamila Klimczak, aktorka Teatru Bagatela w Krakowie, artystka legendarnej krakowskiej grupy artystycznej Piwnicy Pod Baranami, z którą koncertowała m.in. w Nowym Jorku, Filadelfii, Chicago, Toronto, a także w Austrii i Niemczech oraz Beata Malczewska, artystka należąca od wielu lat do zespołu Starego Teatru występująca m.in. w Paryżu i Lyonie.

Gościem specjalnym wydarzenia była prof. Wanda Półtawska, więźniarka KL Ravensbrück, przyjaciółka Jana Pawła II, autorka wielu książek i publikacji.

Pani prof. Wanda Półtawska podczas koncertu mówiła o wartościach, tych które jej są bliskie i które winny być ważne dla każdego Polaka. – Każdy naród ma swą historię – mówiła, dodając, że nasza jest szczególna ze względu na położenie i sąsiadów, którzy zawsze chcieli nas pochłonąć. Podkreśliła, że to dlatego polska młodzież walczyła przez wieki, aby mógł istnieć ten naród w środku Europy, aby był wolny, samodzielny, a te zrywy młodzieży pociągały do walki cały naród. Dodała, że Polacy to naród, który chce być wolny, nie znosi pęt, oddaje życie, aby ratować wolną, niepodległą ojczyznę.

Zwróciła uwagę, że zaborcy, a także okupanci niemieccy chcieli zniszczyć cały naród i zaczynali zawsze od bardzie światłych, to dlatego zamykali szkoły. – Naród zareagował wówczas tajnym nauczaniem konspiracyjnym – mówiła. Podkreśliła, że od razu harcerze przystąpili do walki powstał Związek Walki Zbrojnej. – To była młodzież bohaterska, zwiecie ją teraz kolumbami, która miała wcześniej piękną młodość, to była moja młodość... i to ją brutalnie przerwała wojna. Ujawniły się najbardziej brutalne cechy ludzkości, nieludzkie... Pani profesor jednak podkreśliła, że z każdej sytuacji nawet brutalnej człowiek może wyjść jako wygrany, ale tylko wówczas, gdy wie po co żyje, jeśli ma korzenie, jeśli wie, że prócz ciała ma ducha i, że duch jest w każdym narodzie...

Podkreśliła, że młodzież przed II wojną światową żyła w przyjaźni, ludzie mieli z sobą bezpośredni kontakt, relacje, żyli, jak ludzie jednego ojca. Były tematy nieprzekraczalne, ważny był człowiek. Zwróciła uwagę, że chce współczesnej młodzieży przekazać te ideały, pokazać jaki jest sens i cel ludzkiego życia. Nie chodzi o naśladownictwo tego co było, bo tego nie można powtórzyć. Ważne jest, aby współczesna młodzież odnalazła swoje korzenie, to one kiedyś uratowały młodych podczas niemieckiej okupacji. Ci młodzi wiedzieli o co walczą. – Dla nas przed wojną najważniejsze było hasło: Bóg, Ojczyzna i honor Polaka, a dla młodszych harcerzy: Bóg, Ojczyzna i honor harcerza.

Wspominała swój trudny pobyt w obozie, doświadczenia medyczne, czynione na niej i współwięźniarkach, z których wiele umarło, a do dziś żyje ich zaledwie 5, z czego tylko 3 mogą coś opowiedzieć. – Gdy mnie wzięto na sale operacyjną, ja to tego lekarza powiedziałam, że jestem człowiekiem, nie królikiem. On przeprowadzał eksperymenty na 73 Polkach i 1 Ukraince, operując je w okrutny sposób... Pani profesor dodała, że lekarz ten był sądzony w Norymberdze, jako zbrodniarz. Podstawą były te eksperymenty, dobrze udokumentowane. Został skazany na śmierć, a wyrok wykonano...

- Dziś minęło 70 lat i Parlament Europejski zatwierdził czyny za które skazywano w Norymberdze. Masowe zabijanie dzieci nienarodzonych, starszych przez eutanazję. Świat zanurzony jest w tym co występuje przeciwko dobru. Przypomniała papieża Jana Pawła II, polskiego księdza, filozofa, który zawsze nas prosił, byśmy byli dla niego my Polacy zapleczem, aby nie musiał się za nas wstydzić na świecie. – Liczył na Polskę. On chciał uratować ludzki wymiar człowieka. Podkreśliła, że Jan Paweł II zawsze chciał pokazać młodym duchową stronę człowieka, to dlatego tak chętnie brał młodych w góry, aby oderwać ich od ziemi, ziemskich spraw, aby zobaczyli piękno, bo młodość może być piękna. – Młodych trzeba nauczyć miłości bliźniego – podkreślała pani profesor. Apelowała do młodzieży, aby nie kaleczyli pięknego polskiego języka, poznawali polską historię, szanowali swe ciało, żyli tak, jak tego chciałby papież, kochali Polskę. – Naród na rządzić w Polsce, nie politycy – dodała.

Honorowy Patronat nad wydarzeniem objęli: starosta tatrzański Piotr Bąk, burmistrz miasta zakopane Leszek Dorula oraz sama pani prof. Wanda Półtawska. Sam projekt został natomiast zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego i Towarzystwa Gimnastycznego Sokół Gniazdo w Zakopanem.

Warto też przypomnieć, że w ramach obchodów miesiąca pamięci o ofiarach obozu w Ravensbrück, także i Biblioteka Pedagogiczna w Zakopanem zorganizowała Międzyszkolny Konkurs Recytatorski Poezji Obozowej Więźniarek z KL Ravensbrück - "To tylko zbyt wcześnie dotknęło mnie cierpienie...".


Konkurs ten był skierowany do uczniów zakopiańskich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Finał był 28 kwietnia w sali kinowej Gimnazjum nr 1 w Zakopanem. Była i jego część plastyczna, dotycząca interpretacji poezji obozowej. Brali w nim udział uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych im. A. Kenara w Zakopanem. Opiekunami artystycznymi młodzieży byli: Małgorzata Rosińska, Dorota Bąk, Ewa Ross-Baczyńska i Ireneusz Bęc. Wystawa prac młodych artystów została zaprezentowana w holu kina Sokół podczas koncertu „Siła miłości”.

Tutaj galeria zdjęć z koncertu