FLISACY. Tradycyjna Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn do Matki Bożej Piekarskiej odbyła się 29 maja 2016 r. i jak w ubiegłym roku z udziałem osiemnastoosobowej delegacji PolskiegoMBPiekarska 01 Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich na czele z prezesem Janem Sienkiewiczem, wiceprezesem Stanisławem Chmielem, skarbnikiem Jerzym Regiecem i przewodniczącego koła w Szczawnicy Henrykiem Węglarzem.

Peregrynacja mężczyzn i młodzieńców do Piekar odbywa się od 1947 r., tu przypomnę pielgrzymował ks. kardynał Karol Wojtyła.
Gospodarz metropolita katowicki ks. abp. Wiktor Skworc przed Eucharystią przywitał pielgrzymów, wyróżniając delegację flisaków, poczty sztandarowe Związku Podhalan i górali żywieckich oraz hierarchów kościoła. Przed EucharPiekary 6ystią w tradycyjnym przemówieniu na wzgórzu kalwaryjskim metropolita katowicki poruszył sprawy, którymi żyje Górny Śląsk, jak i cały kraj. Wspomniał o ważnym historycznym wydarzeniu, jakim było przywrócenie Śląska Polsce.

Mszę odprawiono pod przewodnictwem ks. kard. Stanisława Dziwisza – metropolity krakowskiego, homilię wygłosił ks. abp Wojciech Polak, prymas Polski, który tu w Piekarach był po raz pierwszy. - Wraz z całym Kościołem w Polsce dziękujemy również dziś, w czasie tej szczególnej piekarskiej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców, za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce. I w tym świętym miejscu, u Matki Bożej, Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, wspominamy z wdzięcznością tę chwilę – mówił ks. prymas.

- Gdy w czasie tej pielgrzymki do sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej przychodzą zwłaszcza mężczyźni, trzeba nam, a tym bardziej właśnie dziś, wspominając 1050. rocznicę Chrztu Polski, jasno upomnieć się i przypomnieć o szczególnej roli i odpowiedzialności ojców za przekaz wiary, za wychowanie w wierze, za trwanie przy boku tych, którzy czasem bez słów, ale jednak w głębi serca proszą o osobisty przykład żywej wiary – zaakcentował zwracając się do pielgrzymów i dalej dodał: -Wychowanie dziecka w wierze jest podstawowym zadaniem przypominaniem, co raczej przede wszystkim dzięki osobistej jego rodziców, niezbywalnym i niemożliwym do przekazania i oddania go w ręce innych, choćby tylko z tego prostego powodu, że dokonuje się ono nie tyle poprzez nauczanie prawd i postawie wiary, postawie nawrócenia i wspólnego dojrzewania w wierze. Jakże ważną w tym względzie rolę stanowi wspólne świętowanie dnia świątecznego, zwłaszcza niedzieli.

Pod koniec Eucharystii niespodzianie prosto z Rzymu Ojciec Święty Franciszek w czasie modlitwy Anioł Pański wspomniał o pielgrzymce mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich. Słowo papieża metropolita katowicki odczytał z przyniesionego mu smartphona! Flisacy w darze mszalnym przekazali chleb, oscypek i miód. Uroczyste Te Deum zakończyło mszę. Słowo od prezydenta Andrzeja Dudy przekazał kapelan ks. por. Marcin Janocha.

Przed błogosławieństwem metropolita krakowski Stanisław Dziwisz wspominając nieprzychylną aurę panującą rano w Piekarach powiedział, że zawsze takie sprawy powierza przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II. - Ja mam taką praktykę: Janie Pawle II zrób coś – i sprawdziło się. Odwołując się do słów ks. abpa Wiktora Skworca zaprosił wszystkich na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa: - Metropolita katowicki mówił do zobaczenia za rok, a ja wam mówię: za dwa miesiące, w Krakowie, wszystkich zapraszam.

Wśród hierarchów kościoła obecni byli: metropolita wrocławski – ks. abp Józef Kupny, ks. bp Andrzej Czaja – z diecezji opolskiej, ks. bp Piotr Greger – z diecezji bielsko-żywieckiej, biskupi pomocniczy archidiecezji katowickiej: Marek Szkudło i Adam Wodarczyk; seniorzy: ks. abp Stanisław Nowak – z archidiecezji częstochowskiej, ks. bp Jan Wieczorek – z diecezji gliwickiej, ks. bp Tadeusz Rakoczy – z diecezji bielsko-żywieckiej, ks. bp Stefan Cichy z diecezji legnickiej oraz z zagranicy biskupi: Clement Mulenga SDB – diecezja Kabwe w Zambii i Jean-Luis Marie Balsa - diecezja Viviers we Francji.

Matka Boża Piekarska jest patronką archidiecezji katowickiej, papież Jan XXIII - 1 grudnia 1962 r. - nadał kościołowi w Piekarach tytuł Bazyliki Mniejszej. Obraz słynął łaskami od wieków, przypomnę – może dziś już zapomniane zdarzenia. W 1659 po przeniesieniu obrazu z ołtarza bocznego do głównego następowały cudowne uzdrowienia, niewidomi odzyskiwali wzrok, głusi – słuch, wracała władza do nóg i ludzie wstawali z łóżek, zrastały się kości, znikały choroby. W 1676 wybuchła zaraza morowa w pobliskich Tarnowskich Górach, mieszkańcy udali się z pielgrzymką do Piekar, gdy wrócili zaraza zaczęła ustępować. Wieść o cudownym obrazie zaczęła się rozprzestrzeniać. Kiedy w 1680 wybuchła zaraza w Pradze cesarz Leopold I Habsburg poprosił o przywiezienie obrazu z Piekar.

Peregrynacja odbyła się 15 marca 1680 r., w uroczystej procesji niesiono obraz ulicami miasta, prażanie gorliwie modlili się przed nim, i zaraza ustąpiła! Metropolita praski ks. abp Jan Fryderyk Waldstein publicznie potwierdził cudowność obrazu, mianował ikonę jako łaskami słynącą. Król Jan III Sobieski zmierzając z odsieczą Wiedniowi najprawdopodobniej zatrzymał się w Piekarach i pokłonił się przed cudownym obrazem. Zwycięstwo Sobieskiego pod Wiedniem także przyczyniło się do popularności obrazu. Tutaj w 1697 August II Mocny i w 1734 August III Sas podpisywali pacta conventa.

Jak już tak przypominam historię obrazu to dodam jeszcze, że w Piekarach... znajduje się kopia cudownego wizerunku! 20 lipca 1702 r. Jezuici w obawie przed niebezpieczeństwem wojny w tajemnicy wywieźli obraz do Opola, a w ołtarzu w Piekarach umieścili jego kopię. W 1795 artysta malarz Karol Zipser przemalował kopię obrazu Madonny, zmienił m.in. układ welonu, odsłonił czoło, domalował włosy i loczki, oczy z brunatnego stały się niebieskie, złagodził linie twarzy, jabłko na ręce zamienił na granat – symbol życia i miłości. W katedrze opolskiej oryginał znajduje się do dziś i mimo wielu starań do Piekar nie powrócił.

Ryszard M. Remiszewski

Tutaj zdjęcia - fot. Magdalena Lubecka