DSC03043 KopiowanieSMAK PODHALA. Produkty z mleka owczego to jedne z najzdrowszych wyrobów. Badania wręcz dowodzą, że mają one działanie antyrakowe, powstrzymują choroby: Alzheimera, Parkinsona, a nawet przedłużają życie! Kobiety na Podhalu żyją średnio o 6 lat dłużej niż w pozostałej części Polski, a mężczyźni o 4 lata niż ich koledzy w innych regionach kraju.

- Badania przeprowadzone na uniwersytetach w Newcastle oraz Louisville udowodniły, że produkty pochodzenia mlecznego to jedne z najzdrowszych produktów, szczególnie z mleka owczego – mówił Adam Radko, dyrektor Sanepidu w Zakopanem. Badania prowadzono i u nas, obserwowano m. in. czym żywią się, wyniki są zaskakujące. Produkty pochodzenia owczego są wręcz lekarstwem...

Dlaczego? Owce zjadają wiele roślin leczniczych spotykanych i stosowaDSC03051 KopiowanieDSC03053 Kopiowanienych już od wieków w medycynie, rosnących na Podhalu, endemicznych, takich jak: gęsiówka alpejska, powojnik alpejski, starzec górski, urdzik karpacki, omieg górski, skalnica górska, jaskier alpejski, modrzyk górski, mak alpejski, czy pięciornik złoty. Są to rośliny zawierające takie substancje jak: flawonoidy, aminokwasy, witaminy, białka, lipidy oraz niezbędne dla zdrowia pierwiastki: magnez, miedź, cynk, selen, jod i lit. Tymczasem to przecież flawonoidy pobudzają ruch perystaltyczny jelit, ułatwiając trawienie, wzmacniają też naczynia krwionośne, zapobiegając miażdżycy, działają przeciw utleniająco i odtruwająco, wiążąc metale i toksyny. A tych zjadamy w produktach naszpikowanych konserwantami nawet ...8 kg rocznie. Zresztą i same owce należą do najzdrowszych zwierząt. - Dlatego ich mięso, mleko może zapobiegać temu, co niesie ze sobą cywilizacja, te aspekty są nie bez znaczenia – mówił Adam Radko.

Na listę zalet produktów pochodzenia owczego mleka i serów wpisano też ostatnio jego działanie antyrakowe przy zachorowaniach na raka piersi u kobiet – mówił Adam Radko. Udowodniono to na Uniwersytecie w Louisville w USA. - Badania naukowe prowadzone przez Uniwersytet w Newcastle wykazały też, że spożywanie produktów pochodzenia owczego powstrzymuje degradację acetylocholiny, czyli czynnika odpowiadającego za chorobę Alzheimera i Parkinsona – mówił Adam Radko. Podkreślił, że można się wręcz pokusić o wyciągnięcie wniosku, że ten, kto jej oscypek, bundz, bryndzę ma szanse na zdrowsze i dłuższe życie. Zresztą za tym przemawiają kolejne fakty. Kobiety na Podhalu żyją średni o 6 lat dłużej, niż w innych częściach Polski, a mężczyźni o 4 lata!

Bryndza, oscypek, bundz, czy inne produkty pochodzenia owczego z Podhala mają też wyjątkowy smak. Koneser jest w stanie odróżnić bryndzę od podhalańskich owiec wypasanych w górach, od tej pochodzącej z innych terenów Polski... - Bez wątpienia sekret bryndzy podhalańskiej tkwi w mleku, z którego jest produkowana, a sekret smaku mleka wiąże się ze zjadanymi przez nie charakterystycznymi roślinami endemicznymi występującymi na Podhalu. To te zjadane przez owce rośliny decydują o walorach smakowych bryndzy podhalańskiej – zapewnił Adam Radko.

Na wyjątkowość bryndzy podhalańskiej zwróciły i uwagę władze powiatu tatrzańskiego, które chcą ją promować w programie „zasmakuj bryndzy". – Bryndza powinna być na każdym stole w pensjonacie na Podhalu, podana z zieloną cebulką, pomidorem, to nie tylko smakuje, ale i pięknie wygląda – zachęcał sam starosta Andrzej Gąsienica – Makowski. Dodał, że program „zasmakuj bryndzy" ma zachęcić wszystkich Polaków, by ta zdrowa podhalańska żywność zagościła wiosną na każdym polskim stole. Starosta przypomniał, że nie należy zapominać i o oscypku i litworówce, oba te produkty należy jednak smakować, tak by odczuć ich wyjątkowość i głębię smaku, smaku gór...

Czym jest bryndza podhalańska? To ser podpuszczkowy otrzymywany z mleka owczego z dodatkiem ok. 40 procent mleka krowiego, podawany specyficznej obróbce. Bryndza jest jedną z najbardziej znanych serów podhalańskich o bardzo starej tradycji. Wzmianki o bryndzy pochodzą z początków XVI wieku.
Warto dodać, że bryndza była pierwszym produktem z Podhala wpisanym na unijną listę produktów certyfikowanych.

Zdjęcia Beata Szkaradzińska