P3870771NOWY TARG. Szkoły unikają teraz zapraszania osób z zewnątrz, żeby nie doszło do przeniesienia koronawirusa, który znów zdezorganizuje naukę w normalnym trybie. Byłoby jednak naprawdę żal, gdyby nie został udokumentowany moment pasowania i ślubowania pierwszaków w jedenastce.

 Cała szkolna społeczność dołożyła bowiem dużych starań, żeby uroczystość wypadła imponująco. Duża była też grupa pierwszaków, bo „jedenastka” ma ich w czterech klasach. Dzieciaki każdej z nich przyszły w galowych strojach. Ale – średniowiecznym jeszcze żakowskim zwyczajem – pojawiły się na ich główkach szykowne birety. Dla każdej klasy w innym kolorze – granatowym, błękitnym, żółtym i zielonym. A do tego – kokardki na szyjach w identycznej jak biret barwie.

Żeby szkoła nie kojarzyła się od razu z uczniowskim mozołem – była też zabawa. Dostępując zaszczytu pasowania na ucznia, trzeba było wpierw z gracją wykonać jakieś ćwiczenie – a to ukłon, a to podskok, a to poskok na jednej nodze. Sama ceremonia pasowania odbyła się z pomocą gigant-ołówka: uderzenie po ramieniu i uścisk dłoni dyrektora. To się będzie pamiętało.

P3870865

Natomiast ślubowanie miało już poważny ceremoniał – z wprowadzeniem sztandaru Szkoły, z wyciągnięciem rączek do przysięgi, z wyrecytowaniem słów, które powinny przyświecać małym jeszcze uczniom we wszystkich szkolnych latach.

A ponieważ „jedenastka” nosi imię Armii Krajowej – nie obyło się też bez patriotycznego akcentu, jakim była obecność Macieja Downara Zapolskiego - prezesa Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK, syn rotmistrza Zdzisława Nurkiewicza „Batora", „Nocy", „Nieczaj", ostatniego dowódcy 27. Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego. Syn dowódcy legendarnej formacji, która jako jedyna przedostała się do powstańczej Warszawy i brała udział w walkach – inicjował i uskutecznił już wiele prelekcji dla uczniów: o wojennych dziejach i powojennych losach żołnierzy największej konspiracyjnej organizacji wojskowej, jaką udało się stworzyć w okupowanej przez Niemców Europie.

Fot. Anna Szopińska