Zainteresowanie było duże Fot. Anna SzopińskaTo, jak ongiś fetowano prezydenta Ignacego Mościckiego na drodze z Limanowej do Jordanowa, porównać można dzisiaj tylko ze świętowaniem papieskiej wizyty. Estymę dla głowy państwa w międzywojniu aż nadto wyraźnie pokazują dokumenty zgromadzone i doskonale wyeksponowane na wystawie poświęconej bytności prezydentów w naszym regionie i w górach.

Prezydent to był ktoś – miłowany, szanowany, prawdziwy ojciec narodu. Bez względu na to, z jakiej opcji politycznej się wywodził i jakie mechanizmy wyniosły go na najwyższy urząd w państwie. On ze swej strony starał się sposobem życia i sprawowania funkcji nie zawieść pokładanego w nim zaufania obywateli, do końca piastowania prezydentury. Takie odczucia dominują przy oglądaniu wystawy historycznej otwartej 3 maja, w przyziemiu nowotarskiej Bursy Gimnazjalnej im. doktora Jana Bednarskiego, w 221-szą rocznicę uchwalenia Konstytucji.

„Tutaj, w Tatrach, czułem się najlepiej" – taki tytuł oświetla cenne materiały na temat wizyt w Tatrach i na Podhalu dwóch prezydentów II Rzeczypospolitej, zgromadzone przez pomysłodawcę i autora wystawy historyka i prezesa Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Targu – Roberta Kowalskiego. Udokumentowane są wizyty dwóch głów państwa, gdyż pierwszy prezydent II RP, Gabriel Narutowicz, Podhala nie zdążył odwiedzić, ginąc w zamachu pięć dni po wyborze na najwyższy urząd.

Autor wystawy - prezes nowotarskiego Oddziału PTH, Robert Kowalski Fot. Anna SzopińskaNatomiast prezydenci Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki przybywali na Podhale łącznie kilkanaście razy, spotykając się z się m.in. z mieszkańcami Nowego Targu, Zakopanego, Spytkowic, Czarnego Dunajca, Jabłonki, Zakopanego, Kościeliska, Białki, Niedzicy i Limanowej. Dokumentujących to fotografii – nota bene znakomitej jakości – jest ponad pięćdziesiąt. Znaczna część to zdjęcia dotąd niepublikowane i nieznane. Pochodzą one ze zbiorów wielu instytucji, m.in. Narodowego Archiwum Cyfrowego w Warszawie i prywatnych archiwów. Na planszach obwiedzionych generalskim wężykiem można też oglądać i czytać doniesienia prasowe na temat tych wizyt, zamieszczane w "Gazecie Podhalańskiej", "Czasie", "Gazecie Lwowskiej", "Kuryerze Poznańskim". Ciekawe rzeczy znajdą tu wszyscy zainteresowani historią regionu, a już na pewno szkolna młodzież powinna obejrzeć te pięknie wyeksponowane unikatowe materiały. Ciekawostek jest mnóstwo. W Kościelisku na przykład odbywał się ślub córki prezydenta Mościckiego, Heleny, z ministrem Aleksandrem Bobkowskim. Tenże prezydent nieraz bywał na weselach w góralskich domach.

Wizyty prezydentów na Podhalu i w Tatrach miały charakter oficjalny, ale były też przyjazdami na wypoczynek. Jak wskazują badania i archiwalne kwerendy, prezydent Wojciechowski gościł na Podhalu i w Nowym Targu dwukrotnie. W sierpniu 1923 r., spędzając urlop w Zakopanem, odwiedził Szczawnicę i Nowy Targ. Natomiast podczas przyjazdu w lipcu 1925 r. był z honorami fetowany na nowotarskim rynku, potem brał udział w otwarciu schroniska na Hali Gąsienicowej.

Wizyty w Nowym Targu i Zakopanem Fot. Anna SzopińskaNatomiast prezydent Mościcki regularnie spędzał urlopy wypoczynkowe w Tatrach, przy okazji odwiedzał wiele miejscowości Podhala, Spisza, Orawy, bywał na ziemi limanowskiej i w Pieninach, doświadczył uroków spływu Dunajcem, wyjeżdżał kolejką na Kasprowy Wierch. Najczęściej rezydował w Kościelisku. Otwierał też wiele imprez w Zakopanem, zyskując w 1935 r. tytuł Honorowego Obywatela stolicy Tatr. Tak było aż do 1939 r.

O pietyzmie, z jakim przygotowana została wystawa, świadczą nawet dwie różniące się postaci godła państwowego, którymi opatrzone są plansze – orzeł sprzed 1927 r. i późniejszy, obowiązujący do września 39 r.

Otwarcie wystawy nastąpiło zaraz po trzeciomajowej mszy za Ojczyznę w ogrodach kościoła św. Katarzyny. Miłym gościem na wernisażu był przybyły z Włoch Daniele Marconcini, były burmistrz zaprzyjaźnionej z Nowym Targiem Mantui, historyk z wykształcenia, przewodniczący Towarzystwa Assoziaccioni Montovani nel Mondo. - Jeden człowiek z Mantui walczył w Armii Krajowej – wasz świat jest naszym światem – powiedział on.

Gościem z włoskiej Mantui był historyk i były burmistrz Daniele Marconcini (trzeci z lewej) Fot. Anna Szopińska Organizatorzy wystawy, czyli Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Targu, Towarzystwo Bursy Gimnazjalnej oraz Narodowe Archiwum Cyfrowe w Warszawie, zapraszają zwiedzających do końca czerwca. Ekspozycję można oglądać po telefonicznym uzgodnieniu z nowotarskim oddziałem PTH.

Jest to praktycznie gotowy już materiał do wydania albumu na temat prezydenckich wizyt. Tym bardziej, że aż się te archiwalia proszą o porównanie z charakterem prezydenckich wizyt, które „na świeżo" mamy w pamięci.