Autor - z prawej Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Kolor sepii już podpowiada, że ten świat odszedł w przeszłość. I rzeczywiście nostalgiczna jest wystawa zdjęć Henryka Mariana Malesy „Nowy Orlean – klimaty zwiane wiatrem", goszczona teraz w nowotarskiej siedzibie Euroregionu „Tatry". Pokazuje kolebkę jazzu, jakiej już nie ma – uliczne klimaty, muzykujących ludzi, przytulne kluby i knajpki. Pejzaż miasta po przejściu huraganu Katrina w sierpniu 2005 r. jest zupełnie inny.

Tych ludzi już tam nie ma... Fot. Anna Szopińska80 procent I muzyki nie słychać...powierzchniZdjęcia wzruszają Fot. Anna Szopińska NowegoPogwarki przy wernisażu Fot. Anna Szopińska Orleanu, leżącegoTen świat nie wróci... Fot. Anna Szopińska poniżej poziomu Sentymenty w sepii Fot. Anna Szopińskamorza, została Sentymenty w sepii Fot. Anna Szopińskazalana z powodu przerwania w kilku miejscach wałów przeciwpowodziowych.

Autor sentymentalnych zdjęć sprzed ataku żywiołu to szczecinianin, z zawodu prawnik, lecz pracujący jako fotograf i menadżer. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików i Rady Fundacji „Centrum Fotografii". Współpracuje z „Jazz Forum" i Galerią B&B w Bielsku Białej. Fotografia pomaga mu opowiadać o największych pasjach: jazzie i człowieku.

Jego wystawy objechały Śląsk, Warszawę, Kalisz, Sopot, Kraków, Gdańsk; gościły też w słowackich galeriach; w Brnie i w Petersburgu.
Zdjęcia, z których 45 wyeksponowano na wystawie w Euroregionie – wykonał jesienią 2001 r., cztery lata przed huraganem.

Wcześniej prezentował je właśnie na Słowacji. Skojarzenia nasuwają się same: słowackie Tatry również przeżyły swoją Wielką Kalamitę, nawet rok wcześniej niż huragan zniszczył Nowy Orlean, bo w listopadzie 2004.

Osobom, które przyszły na wernisaż i spotkanie z autorem, a byli to też muzycy, brakowało tylko orleańskiego jazzu w tle...