Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Oryginałów spod ręki i rysowniczego narzędzia Stefana Żechowskiego – artysty znanego i w Ameryce, i w Europie, i na wyspach brytyjskich - miało być sześć, w efekcie było osiem, bo Krystyna Olchawa, szefowa zaprzyjaźnionej z nowotarską Galerią BWA „Jatki" miechowskiej Galerii „U Jaksy", przywiozła na wernisaż jeszcze dwa.

Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna SzopińskaTym samymDzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińska miłośnicy Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińskasztuki z Dzieło Stefana Żechowskiego - autoportret Fot. Anna SzopińskaPodhala Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińskamają Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińskaprzyjemność Dzieło Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińskaobcować zPraca pomysłodawczyni I Ogólnopolskiego  Konkursu Fot. Anna Szopińska pracami Konkursowa praca Fot. Anna Szopińskanieprzeciętnie Konkursowa praca Fot. Anna Szopińskautalentowanego Wernisażowa publiczność Fot. Anna Szopińskapolskiego rysownika, Krystyna Olchawa Fot. Anna SzopińskailustratoraRyszard Nasada Fot. Anna Szopińska, malarza,Ania Dziubas z wydanym w Miechowie albumem Stefana Żechowskiego Fot. Anna Szopińska pastelisty, którego sztuce towarzyszył wstydliwy rumieniec i posmak skandalu z powodu erotycznych treści (mimo, że zawsze miały one romantyczną postać).

Sam artysta, zmarły w 1984 r. w swoim rodzinnym Książu Wielkim i niezaprzeczalnie znakomity przez warsztatowe mistrzostwo oraz moc wyobraźni, z fan-klubami jego twórczości w Stanach Zjednoczonych, na wyspach brytyjskich i w całej Europie - w międzywojniu ściągany był przez cenzurę obyczajową z powodu ilustracji do powieści „Motory" Emila Zegadłowicza. Potem oskarżany o niemoralność i antypaństwowość. Zaplątany w mit realnego socjalizmu i komunistycznej ideologii, w głębi duszy pozostawał jednak osobowością szczerze religijną. O tej złożoności i dramacie istnienia jednego z najbardziej interesujących polskich twórców minionego wieku opowiadała Krystyna Olchawa.

A towarzyszył jej rzecznik miechowskiego starostwa, Ryszard Nasada, prezentując albumowe wydawnictwa poświecone światowej sławy rysownikowi.

Miechowska Galerii BWA była organizatorem I. Ogólnopolskiego Konkursu Rysunkowego im. Stefana Żechowskiego pt. "Portrety zaprzyjaźnione" i jego plon dzięki nowotarsko-miechowskiej przyjaźni zagościł teraz w „Jatkach". Na wystawie – obok wspomnianych dzieł patrona konkursu - znalazły się prace zaproszonych rysowników.

Oglądając je, szukając wśród nich charakterystycznych konturów i trafnych kresek spod ręki „pustelnika z Książa" – trzeba pamiętać, że był to koś, kto ilustrował najgłośniejsze dzieła literackie międzywojnia, m.in. Emila Zegadłowicza i Jerzego Żuławskiego oraz projektował serie znaczków pocztowych poświęconych polskiej historii i kulturze. Podjął się zilustrowania Mickiewiczowskich „Dziadów", także „Ballad i Romansów".
Znawcy sztuki podkreślają bezbłędność kompozycji jego dzieł, wyczucie proporcji i instynkt graficzny, mistrzowskie operowanie światłocieniem, intrygującą grę miękkości i szorstkości, rozmytych plam i precyzyjnego detalu.

Osobliwość jego stylu to ekspresyjna deformacja, aż po karykaturę.

Kartony Żechowskiego zapełniają nie tylko zjawiskowo piękne subtelne, wyidealizowane postaci kobiet, ale też fauny, zjawy, chimery, dziwożony – byty jak ze snu. Erotyzm jest równie śmiały jak liryczny. A wszystko to tworzy nastrój tajemniczy i intrygujący, pełen symboliki.

Artystyści zaproszeni na pokonkursową wystawę ze swoimi rysunkami to: prof. Wincenty Kućma – rzeźbiarz z Krakowa, Stanisław Białogłowicz – prof. z Rzeszowa, Władysław Szczepański z Kielc, Stanisław Chomiczewski z Uhrynia i Krystyna Szczepaniak z Wrocławia – pomysłodawczyni I Konkursu, w którym najwyższą nagrodą była wystawa indywidualna w miechowskiej Galerii BWA „U Jaksy".