Z Miasta do Vapi 324 smallEgzotyczna podróż kulturowa bez biletu - z Miasta do Vapi pod patronatem naszej gazety internetowej Podhale Region

NOWY TARG. Mali Śwarni wystąpili w nowotarskim MOKu wraz z Shivam Nrutya Cultural Academy – zespołem z Indii. Przybysze z dalekiego kraju zatańczyli po góralsku, natomiast nasi rodacy doskonale poruszali się w rytm muzyki rodem z Azji Południowej. Udowodnili tym samym, że muzyka i śpiew to język, który nie zna granic.

Z Miasta do Vapi 332 smallZ Miasta do Vapi 370 smallZ Miasta do Vapi 393 smallZ Miasta do Vapi 395 smallZ Miasta do Vapi 324 smallW czasie XXI Międzynarodowego Festiwalu Dziecięcych Zespołów Regionalnych „Święto Dzieci Gór" obowiązuje zasada, że każdy polski zespół ma zaprzyjaźnioną grupę z zagranicy. W tym roku Mali Śwarni przyjaźnią się z zespołem z Indii. Obydwa zespoły, z Nowego Targu i Vapi, od tygodnia wspólnie się bawią i występują w Nowym Sączu. Spędzają razem czas, przez co dzieci poznają inną kulturę.

W ramach „Dnia u Polskich Przyjaciół", dzieci z Indii przyjechały do Stolicy Podhala zobaczyć, jak „nom się zyje". Swoją wędrówkę po Podhalu zaczęli od wizyty na cmentarzu, gdyż odwiedzili grób Śp. Marii Staszel, która marzyła o tym, żeby być z tymi dziećmi. Warto wspomnieć, że to Ona przygotowała program, który Mali Śwarni zaprezentowali w Nowym Sączu oraz podczas czwartkowego występu w Nowym Targu. Cała grupa zwiedziła także podhalańskie kościoły, a na obiedzie zasmakowali polskiej kuchni. Na koniec zwiedzania odwiedzili domu swoich przyjaciół, by naprawdę się przekonać, jak wygląda życie w Polsce.

Na koniec dnia, zaprezentowali się zgromadzonej publiczności w nowotarskim MOKu. Tak, jak zapowiadał tytuł wydarzenia, była to egzotyczna podróż kulturowa bez biletu - z Miasta do Vapi. Najpierw wystąpili Mali Śwarni ze swoim magicznym programem. Dlaczego magicznym? Otóż przenieśli się w czasie i pokazali nie tylko gościom z Indii, ale także zgromadzonej publiczności, jak kiedyś wyglądało życie na Podhalu. Dzieci wykonywały szereg prac, których teraz nie sposób zobaczyć na co dzień w góralskich domostwach. Prasowanie starym, ciężkim żeliwnym żelazkiem, robienie wełnianych skarpet na drutach, ubijanie masła, czy pranie w metalowej bali, to tylko niektóre czynności zademonstrowane podczas występu. Do tego oczywiście zagrali, zaśpiewali i zatańczyli, najlepiej jak potrafią.

Największą atrakcją dla dzieci z Podhala stanowił występ ich rówieśników z Shivam Nrutya Cultural Academy. Bogate, kolorowe szaty, makijaże i egzotyczny taniec znany niektórym tylko z filmów Bollywood, podczas czwartkowego występu był na wyciągnięcie ręki. Program występu gości z Indii składał się z trzech części. W pierwszym, mały chłopiec wcielał się w role małego Kryszny (Krishna) opisywanego jako „Najwyższa Istota" i Bóg w hinduizmie. Ponoć mały Kryszna, był łobuzowatym chłopcem, a przedstawiony na scenie taniec miał oddać jego charakter. Drugi występ przedstawił sceny połowu ryb, a trzeci, gdzie dziewczęta tańczyły z kijami odnosił się do przedwiecznego tańca. W czasie, kiedy nie istniały żadne instrumenty muzyczne, to właśnie takimi kijami wybijano rytm.

Wisienką na torcie czwartkowego występu okazał się program stworzony wspólnie przez obydwa zespoły. Goście z Indii zatańczyli po góralsku, co rozbawiło publiczność, a nasi górale poruszali się tak, jak ich przyjaciele z Vapi. Roztańczone dzieci i ich opiekunowie przekazali zgromadzonej publiczności niesamowity ładunek bardzo pozytywnej energii. Nogi same niosły do tańca, bez względu na muzykę: bliższą sercu górali, czy też egzotyczną, która gra w duszy przybyszom z Indii.

GALERIA