najtom1POEZJA. „Nastoł Godni Cas" – taki tytuł nosi najnowszy tomik wierszy Wandy-Szado-Kudasikowej. Składają się nań „świąteczne" utwory pisane przez około 20 lat.

Autorka Fot. Anna SzopińskaPromocja miłego wydawnictwa przeczekała bożonarodzeniowy i sylwestrowy natłok imprez. Odbędzie się wkrótce, już „na spokojnie" w „kolędowe ostatki", kiedy powoli gasną kolorowe światełka.

Gdy tyle w nas szalonego pośpiechu, rozterek, zmęczenia; tyle się w głowie kłębi czarnych myśli i niepokojów – poetka pomyślała o kojącym prezencie. I wkłada go z ciepłym uśmiechem pod choinkę, pod poduszkę, do ręki.

Poezja Wandy Szado-Kudasikowej jest jak plaster miodu na skołatane serce i jak balsam dla duszy.
Mocno wrośnięta korzeniami w świat bliski, w obszar rodzinnej ziemi, w krąg ludzi i spraw obejmowanych życzliwym, zatroskanym, miłującym spojrzeniem - modlitwą, zachwytem, nadzieją potrafi sięgać nieba. A ze swojego zakorzenienia czerpie siłę i urodę.

W tomiku znalazły się wiersze pisane przy różnych świątecznych okazjach, dla dzieci, dla wnuków, dla bliskich osób. Albo wydobyte z szuflady, wyciągnięte z pękatych teczek maszynopisów. Zawarło się więc w nich całe mnóstwo myśli, obrazów, najtkliwszych słów, najszczerszych wyznań.

Nie mają one jednego adresata – przez swoją bajkową cudowność są dla dzieci; przez stany uczuć i całą refleksyjną sferę – dla dorosłych; przez melodyjność i kolędową góralską nutę – dla wszystkich, którzy chcą się ucieszyć śpiewem i graniem.

Prowadzi nas ta poezja w dwa czarowne światy: w góralskie „drzewiej", ale i we franciszkańską krainę łagodności, gdzie cały świat przyrody – nawet, jeśli „nieożywionej", to ożywionej – uczestniczy w cudzie Narodzenia. Skrzy się to wszystko radością, dźwięczy muzyką, poruszane jest nadzwyczajnością zdarzenia, miłością opromienione. A nadto mądrą puentę każdy wiersz zawiera. Bez względu na to, czy był pisany językiem literackim, czy gwarą.

Radosne uniesienie sąsiaduje wszakże na kartach tego tomiku z myślami o przemijaniu, z tęsknotą za najbliższą osobą, z bezsennymi nocami, z „obolałym sercem pod sztuczną choinką",– jak w życiu... Tu i teraz „lud mniej cnotliwy" niż w judzkiej krainie. Ale na wszystkie bolesne sprawy można jednak przyłożyć kojący plaster kolędy, modlitwy, wyznania. Wędrówka ludzkiego żywobycia jest przecież po to, aby w końcu „przytulić się do żłobu".

Zbiór „Nastoł godny cas" to poezja świątecznie odziana – w bogate obrazowania, wszystkie poetyckie środki, które znamionują literacką kulturę i talent Autorki. Piękna otoczka urzeka, jednak chodzi w tym wszystkim o coś znacznie ważniejszego. A to nasza poetka powiedziała iście po mickiewiczowsku:

(...) Kiedy ludzie przyniosą swe serca gorące,
to w szopie będzie jasność, jakby samo słońce
z niebios się stoczyło i legło u żłobu,
by promienieć ciepłem Dzieciąteczku Bogu.

Na promocję tomiku „Nastoł Godni Cas" autorka i Miejski Ośrodek w Nowym Targu zapraszają w środę, 29 stycznia, o godz. 18, do sali widowiskowej. Będzie to poetyckie spotkanie z towarzyszeniem „Śwarnych".