roller graf

Czyli relacja dr Pauliny Zimak-Piekarczyk z przebiegu choroby na jej własnym przypadku.  Jest to informacja o objawach i przebiegu choroby SARS-CoV-2 w przystępnej formie dla każdego czytelnika, od dziecka po osobę starszą w stylu pamiętnikowym i popularnonaukowym.

 Paulina Zimak-Piekarczyk to dr nauk biologicznych, spec. biologia, zakres biochemia, biologia molekularna, fizjologia Polska Akademia Nauk we współpracy z Małopolskim Centrum Biotechnologii UJ (doktorat) nauczycielka w Zespole Państwowych Szkół Artystycznych i Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Zakopanem, popularyzatorka wiedzy przyrodniczej. Niedawno publikowaliśmy jej apel w sprawie dezinformacji wokół epidemii: .

Teraz pani Paulina postanowiła opisać przebieg choroby u siebie i znajomych, by ostrzec, wyjaśnić i przybliżyć temat koronawirusa z punktu nie tylko naukowca, ale też osoby zakażonej. Oto jej relacja:

Moi Drodzy, Mam nadzieję, że wszyscy zdrowi ?

Opiszę Wam ten covidovy rollercoaster nie tylko jako naukowiec, dydaktyk biologii i chemii, ale przede wszystkim z perspektywy osoby chorej od 11.09.2020, która miała kontakt z wieloma innymi chorymi.

1 tydzień

W piątek ok. 13:00 zaczęła boleć mnie głowa i stawy śródręcza. Temperatura oscylowała w granicach 37,1-37,5°C. Nie bolało mnie gardło, nie miałam kataru, czasami kasłałam (ale wrzesień to normalne u mnie, bo zaczynamy więcej mówić). W niedzielę czułam się znacznie gorzej - apogeum termiczne 38,5°C. Zimne kompresy i pyralgina pomogły. W poniedziałek po konsultacji telefonicznej dostałam antybiotyk*, gdyż zaczęły mnie boleć zatoki. Od 3 dni czuję się bdb. Gorączka spadła. (* antybiotyki na wirusy nie działają).

2 tydzień

Straciłam smak i węch po ok. 10 dniach. Pewnego dnia nie czułam zapachu cytrusowego kremu do twarzy i żadnych innych intensywnych woni. Zachowałam smak tylko na pierwotne bodźce: gorzki, słony, słodki, kwaśny. Prawdopodobne wytłumaczenie – organizm zachował atawistyczne funkcje, które chronią przed np. truciznami. Przez kilka dni niczego nie czułam. W drugim tygodniu zaczęłam mocno kasłać. Utrzymywał się stan podgorączkowy. Nagle jednego dnia gorączka wyskoczyła ponad 38°C. Obserwowałam reakcje alergiczne skórne – pokrzywka z bąblami w okolicy pępka jak po ugryzieniu pająka lub dotknięciu pokrzywy. Pociłam się mocno. Pogotowałam chwilkę i musiałam odpocząć. Czasami „urywał się film” w ciągu dnia i zasypiałam jak dziecko.

3 tydzień

Dalej kaszlę. Biorę tabletki Deflegmin. Smak i węch powoli wraca. Śpię w ciągu dnia. Po konsultacji z lekarzem wprowadziłam loratadynę 10 mg przeciw histaminowym objawom reakcji alergicznej. Przez cały czas bardzo dużo zajadam. Ważna jest właściwie zbilansowana dieta, zróżnicowana: chrzan, papryka ostra, słodka, przyprawy, pomidory, cukinia, bakłażan, mięso, fasolka szparagowa, feta, oliwki itp.

Studium przypadków w zależności od wieku:

Znajomy 1 – młoda osoba wiek po 20 – bez chorób współistniejących

Wysoka gorączka przez kilka dni. Dobre samopoczucie i stan zdrowia. Nagle 4:30/5:00 rano wstrząs anafilaktyczny bardzo silny – pokrzywka od szyi po stopy. Bąble, jakby wpadło się od stóp po szyję do pokrzyw. Problemy oddechowe. Osłabienie – brak siły, aby przejść do pokoju z łazienki. Nawet ciężko na czworaka. Ok. 9:00 nagły gwałtowny spadek ciśnienia, jak u umrzyka. Bladość skóry “jak u trupa”. Pomogła loratadyna. Według zaleceń lekarza, po wystawieniu recepty zaopatrzono się w domięśniową adrenalinę w ampułkostrzykawce. (Przy adrenalinie trzeba uważać na części dystalne np. paliczki – wbicie igły i duża dawka adrenaliny w palce grozi obkurczeniem naczyń krwionośnych i niedotlenieniem tkanek, czernieniem, tak jak przy odmrożeniu, możliwa amputacja).

Znajomy 2 – młoda osoba wiek po 30 – 2 osoby bez chorób współistniejących

Ponad 25 dni choroby. Objawy podobne do moich, ale kolejność ich pojawiania się może być zróżnicowana np. najpierw utrata smaku i powonienia (u mnie po 10 dniach), bóle stawów i obrzęki limfatyczne na późniejszym etapie (u mnie na początku).

Znajomy 3 – osoba w wieku ok. 40 lat – bez chorób współistniejących, początek choroby

Gorączka ponad 38 °C przez kilka dni, duże osłabienie, utrata powonienia i smaku, silne bóle głowy – „Czułem się jakbym miał umrzeć już, a mało co choruję w życiu. Wystraszyłem się” Stosowałem ogólnodostępne leki przeciwbólowe.

Znajomy 4 – dojrzała osoba wiek ok. 60 lat – 2 osoby bez chorób współistniejących

Wysoka gorączka przez kilka dni ponad 40 °C. Nie mogą jeść. Bardzo słabi. Leżą cały dzień. Wymiotują. Do toalety muszą iść przy ścianie. Utrata powonienia i percepcji smakowej. Gorączka mocno skacze. Nie czują zakresu tych zmian. Mocno się pocą.

Znajomy 5 – starsza osoba ok. 90 lat choroby współistniejące właściwe dla wieku, brak przewlekłych chorób – czasami zmiany glukozy we krwi cukrzycowe , ogólnie dobry stan,

Stan podgorączkowy. Wymioty sporadyczne. Osłabienie. Częste polegiwanie.

 

"Nasuwa się konkluzja i apel do młodych. Jak widać niekoniecznie starsi ludzie przechodzą chorobę bardzo ciężko. Proszę zwrócić uwagę na objawy u młydszych osób i nie bagatelizować problemu" - dr hab. Marta Libik-Konieczny

1. Ważne informacje dla alergików!

Po konsultacji z farmaceutą zażywam leki antyhistaminowe na noc i nie łączę ich z wapnem, gdyż kationy wapnia mogą znosić efekt działania leków antyalergicznych. Kup zapas, bo później problem z uzyskaniem recepty i jej realizacją, jak jesteś chory. Myj się delikatnym mydłem np. szarym w letniej wodzie. Pamiętaj stres i produkowany podczas tej reakcji kortyzol potęguje objawy alergiczne. Jeśli przeżywasz wstrząs anafilaktyczny, jak po ugryzieniu osy – dzwoń szybko po pogotowie. Staraj się nie panikować. Kontroluj i mierz regularnie temperaturę i ciśnienie.

2. Konieczne leki / sprzęt jeśli już zachorujesz:

- leki przeciwgorączkowe

- leki przeciwbólowe

- krople np. sól fizjologiczna do oczu

- krem / maść na swędzenie i pieczenie

- inhalator (jeśli posiadasz lub gar z wodą i olejkiem, solą fizjologiczną 0,9% NaCl)

- leki rozkurczowe

- leki przeciwbiegunkowe

- leki hamujące kaszel

- wapno

- leki antyalergiczne

- witaminy i minerały

- dużo pić (woda!!!! nie soki!!!!)

3. Konsultuj się z lekarzem przez teleporady i pamiętaj, że przysługuje Ci bezpośrednia wizyta u lekarza.

„Świadczenia POZ - za wyjątkiem świadczeń profilaktycznej opieki nad dziećmi i młodzieżą w środowisku nauczania i wychowania oraz świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w POZ - udzielane są w dni powszednie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 18.00, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy”. https://www.nfz.gov.pl/dla-pacjenta/informacje-o-swiadczeniach/podstawowa-opieka-zdrowotna/

Podsumowanie

Należy zachować spokój i przestrzegać podstawowych zasad higieny w życiu codziennym (higiena osobista oraz czystość toalet, umywalek, wanien, pryszniców – dezynfekcja). Jeśli jesteś zdrowym nie bagatelizuj problemu: nakładaj maseczkę do sklepu itp., zachowaj dystans społeczny, dezynfekuj raczej przedmioty, a nie dłonie, bo substancje mogą wysuszać je i osłabiać barierę ochronną skóry. Na małych powierzchniach np. mieszkania w bloku – maksymalnie przestrzegaj zakrywania ust i nosa podczas kaszlu i kichania. Jesteśmy w okresie jesienno-zimowym, podczas którego odporność organizmu spada i łatwiej zachorować. Przewidywania na podstawie statystyk i rozmowy z osobami ze świata naukowego wskazują, że może być ciężko jak się “nie ogarniemy” i nie wyedukujemy.

Prof. Renata Bączek-Kwinta, UR Kraków:

„SARS a publiczne toalety: wirus może się przenosić przez mocz i unosić z kropelkami wody po spłukaniu toalety. WSZELKIE śluzówki to łatwe przejście dla wirusów... Dlatego warto odczekać parę minut po opuszczeniu tego przybytku przez poprzednika i to samo powiedzieć kolejnej osobie. Niezależnie od tego postępujemy - jak nam się wydaje rozsądnie: NIE witamy się wylewnie z przytulankami i uściskami, dbamy o wietrzenie pomieszczeń bardziej niż zwykle, często myjemy ręce. Sprzątanie i czyszczenie jest także dokładniejsze i częstsze. Moim zdaniem nie warto przesadzać z dezynfekcją dłoni. Płyny są bardzo agresywne i niszczą naskórek, co tworzy wrota infekcyjne, a więc może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego... Ja pryskam tymi płynami klamki i inne powierzchnie, których dotykam wspólnie z innymi osobami. Co do maseczek - nosimy je w środkach komunikacji miejskiej i we wspólnie używanych samochodach. Żeby jednak miało to sens, zdjętej z twarzy maski nie należy chować do kieszeni. Ja wieszam ją sobie na nadgarstku, żeby przeschła w sposób naturalny, albo odkładam w miejsce, gdzie jest poza zasięgiem innych osób; stroną, która była przy twarzy, w górę. to też jest ważne jak się te maseczki nosi... Codziennie piorę w gorącej wodzie z detergentem. Przy dłuższym stosowaniu mam zapasowe maski. Publiczne toalety to też ważna kwestia. O tym za chwilę, bo dużo napisałam” Prof. Renata Bączek-Kwinta, UR Kraków

Netografia (dostęp na dzień 01.10.2020) ,

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1491955

Mapa szkół:

https://glos24.pl/podhale-koronawirus-szaleje-w-szkolach-wiemy-gdzie-sa-ogniska

https://podhaleregion.pl/index.php/z-podhala/30160-prosze-o-zaprzestanie-obrazania-nauczycieli-nauczycielka-reaguje-na-hejt

AKTUALNE STATYSTYKI Ministerstwa Zdrowia (dane, statystyka, wykresy, mapy)

https://www.gov.pl/web/koronawirus

Bardzo dobre, przystępne i na bieżąco tworzone artykuły można znaleźć w serwisie Nature. Warto zasubskrybować ten serwis, dostaje się wtedy ma e-mail powiadomienia. artykuły są na różne tematy, ale - co oczywiste w obecnej sytuacji - informacje o COVID-19 są częste. Podaję najnowszy przykład: https://www.nature.com/articles/d41586-020-02661-2Prof. Renata Bączek-Kwinta, UR Kraków

 

Życzymy Kochani wszystkim zdrowia i rozsądku. Proszę o edukację i przeczytanie na moim koncie Facebooka udostępnionej pracy ZROZUMIEĆ COVID-19, która znajduje się pod linkiem:

BARDZO WARTOŚCIOWA PUBLIKACJA DLA KAŻDEGO KTO CHCE ZROZUMIEĆ. Polecam.

 https://drive.google.com/file/d/1ccTVCzdvtevXje-rcGdmhyfjZn7SHyKk/view?fbclid=IwAR254HVkg038gRynSZ1v56zhKNSshpInayGh6t8ZErBnXxmrIAay6BtvIPg

 

Wyrażam zgodę, a wręcz apeluję o udostępnianie tego opracowania. Znoszę prawa autorskie na poczet działań informacyjnych.

dr Paulina Zimak-Piekarczyk

 

*Podziękowania za konsultacje oraz afiliacje

prof. dr hab. Ireneusz Ślesak - Zakład Biologii Stresu, Instytut Fizjologii Roślin im. Franciszka Górskiego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie

dr hab. Renata Bączek Kwinta - Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie

dr hab. Marta Libik-Konieczny - Zakład Biologii Stresu, Instytut Fizjologii Roślin im. Franciszka Górskiego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie

dr hab. Robert Konieczny -Zakład Cytologii i Embriologii Roślin, Instytut Botaniki Uniwersytet Jagielloński

Autor korespondencyjny: Paulina Zimak-Piekarczyk dr nauk biologicznych, spec. biologia, zakres biochemia, biologia molekularna, fizjologia Polska Akademia Nauk we współpracy z Małopolskim Centrum Biotechnologii UJ (doktorat) nauczycielka w Zespole Państwowych Szkół Artystycznych i Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Zakopanem, popularyzatorka wiedzy przyrodniczej.