aaa por-helena

PIŁKA NOŻNA. W niedzielnych spotkaniach 21 kolejki spotkań grupy wschodniej ze zwycięstwa na swoim boisku cieszyli się gracze Porońca Poronin, z kolei z cennym punktem wrócili z Kamionki Wielkiej reprezentanci Watry Białka Tatrzańska.

Poroniec w meczu przeciwko dużo niżej notowanej Helenie Nowy Sącz, długo nie mógł odskoczyć na bezpieczną różnicę bramek. W pierwszej połowie szwankowała gra w ofensywie. Goście wcale nie schowali się za podwójną gardą. Zagrali „otwartą" piłkę i od 23 min mogli nawet prowadzić, ale Fritz przestrzelił w stuprocentowej okazji. W kilku innych sytuacjach świetnie interweniował Jakub Nykaza. Gospodarzom udało się przed przerwą zyskać zaliczkę jednego trafienia. Obraz gry zmienił się od 55 minuty wraz z pojawieniem się na murawie trójki rezerwowych: Mateusza Chrobaka, Klemensa Walczaka Wójciaka oraz Macieja Ustupskiego. Pierwszy z wymienionych w 28 minut skompletował hat-tricka, a dwaj pozostali mieli znaczny w tym udział.

- Bardzo podobny mecz jak w pierwszej rundzie. W pierwszej połowie niespecjalnie nam szło. Było w naszej grze dużo niedokładności. Szwankowało ostatnie podanie. Tak naprawdę gra ruszyła się w momencie kiedy dokonaliśmy zmian. Ci co weszli rozruszali naszą grę. Wówczas zespół zaczął wreszcie grać na miarę moich oczekiwań. Ten mecz na pewno nasunął pewne wnioski co do obsady poszczególnych pozycji. Nie wykluczam, że być może będę częściej decydował się na rotację w składzie – ocenił trener Porońca Tomasz Rogala.

GALERIA Z PORONINA

Watra w dużym stopniu zrehabilitowała się za nienajlepszy występ w ostatniej kolejce z Tuchovią i wywalczyła remis w starciu z bardzo groźną na swoim boisku drużyną Skalnika. Białczanie dwukrotnie musieli gonić wynik, a gola na 2:2 zdobyli w 89 min spotkania.

- Przed meczem remis wzięlibyśmy w ciemno, ale po nim mamy olbrzymi niedosyt. Powinniśmy to wygrać. Nie wykorzystaliśmy co najmniej pięciu stuprocentowych okazji. Ja sam m.in. w doliczonym czasie gry zaprzepaściłem szansę na zwycięskiego gola. Bardzo szkoda. Po początkowych kilku minutach przewagi gospodarzy, potem to my przejęliśmy inicjatywę. Zagraliśmy dużo lepiej niż z Tuchovią. Niestety martwi coraz gorsza sytuacja kadrowa. Po tym meczu do listy kontuzjowanych dołączyli Truty oraz Kurnyta, a za granicą przebywają Teper, Kostrzewa oraz Kowalczyk – przyznał gracz Watry Andrzej Rabiański.

Poroniec Poronin – Helena Nowy Sącz 5:0 (1:0)
1:0 Zasadni 42, 2:0 Chrobak 56, 3:0 Ustupski 57, 4:0 Chrobak 72, 5:0 Chrobak 84. Sędziował Michał Krzyżak z Krakowa. Żółte kartki: Chrobak – Bieniek. Widzów: 300
Poroniec: Nykaza – Bartos, Babik, Prokop, Wszołek – Waksmundzki (55 Walczak Wójciak), Gogola, Czerwiec (55 Chrobak), Zasadni – Drobny, Grela (55 Ustupski).
Helena: Bieniek – Gryzło, Stafin, Lupa, Słowik – Fritz, Bodziony, Leśniak (69 Prusak), Kumor – Maciaszek, Bielak.
Jak padły bramki?
1:0 42 min - po wrzucie piłki z autu Drobny przedłużył podanie głową, futbolówka trafiła do Zasadniego, a ten z bliska uderzył nie do obrony
2:0 56 min – po strzale głową Gogoli, Bieniek odbija piłkę przed siebie, a skuteczną dobitką popisuje się Chrobak
3:0 57 min – Walczak Wójciak wychodzi na czystą pozycję, jest faulowany przez Bieńka, ale sędzia puszcza akcję i Ustupski umieszcza piłkę w pustej bramce
4:0 72 min – kolejna akcja lewą stroną Walczaka Wójciaka i jego dośrodkowanie w pole karne, tam strzał Drobnego broni Bieniek, ale wobec dobitki Chrobaka jest bezradny.
5:0 84 min – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafia na 11 metr do Chrobaka, który uderza bez przyjęcia i piłka po odbiciu się od słupka mija linie bramkową.

Skalnik Kamionka Wielka – Kotelnica Watra Białka Tatrzańska 2:2 (1:0)
Bramki dla Watry: Skawski 75, Janasik 88.
Watra: Truty (30 K. Janasik) – Strama, Łojek, G. Bochnak, Zubek (78 K. Bochnak) – P. Janasik, Skawski, Kuchta, Pluta (70 Gał) – Kurnyta (55 Rabiański), Remiasz.