aaaluba-wierzna

PIŁKA NOŻNA. Bez punktów i z ciężarem trzech straconych goli wrócili z Małogoszczy piłkarze trzecioligowego Wolskiego Lubania Maniowy. Losy spotkania rozgrywanego w ramach 23 kolejki rozstrzygnęły się w pierwszej połowie.

- Gospodarze oddali w tej części gry trzy strzały na naszą bramkę i zdobyli trzy gole. Wynikły one z indywidualnych błędów naszych obrońców. Także Kuba Hładowczak w naszej bramce nie miał swojego dnia. Ciężko pozbierać myśli po takich 45 minutach. Wyszliśmy z dużymi nadziejami, mocno zmobilizowani, podbudowani ostatnimi dobrymi meczami. Chcieliśmy potwierdzić naszą dobrą dyspozycję. Fatalnie jednak mecz się dla nas ułożył. Po przerwie jeszcze próbowaliśmy walczyć, przejęliśmy nawet inicjatywę, ale niewiele z niej wynikało. Za wrażenia artystyczne nikt punktów nie daje. W piłce liczą się gole, a te zdobywali tylko nasi rywale – ocenił trener Lubania Marek Żołądź.

A już w niedzielę Lubań zagra na swoim boisku z Granatem Skarżysko Kamienna.

Wierna Małogoszcz – Wolski Lubań Maniowy 3:0 (3:0)
1:0 Malinowski 15, 2:0 Januszek 22, 3:0 Kajda 33.
Lubań: Hładowczak – Anioł, Gąsiorek, Czubiak, Gołdyn (46 Hałgas) – Zawiślan, Świerzbiński, Karkula (77 Ostachowski), Bachleda (46 Budz), Komorek.