aaa watra sandecja II

PIŁKA NOŻNA. Zwycięstwo, remis i porażka – to bilans spotkań podhalańskich czwartoligowców w serii spotkań 22 kolejki rozgrywek grupy wschodniej IV ligi. Komplet punktów zainkasował lider
z Poronina.

Poroniec zaliczył kolejne efektowne zwycięstwo, ogrywając w Grybowie gospodarzy aż 8:1. Wygraną podopieczni trenera Tomasza Rogali okupili kontuzją Klemensa Walczka Wójciaka, który w 10 min otworzył wynik spotkania, a w 30 min musiał po jednym ze starć doznał urazu kolana.

- Wynik jest najlepszym komentarzem do tego spotkania. Ja cieszę się nie tylko ze skuteczności, ale i z tego, że całkiem nieźle wychodziła nam gra w ustawieniu 4-3-3. W żadnym wcześniejszym meczu nie próbowaliśmy tak grać, ale teraz będziemy tego częściej próbować – krótko skwitował trener Rogala.

Punkt na swoim boisku wywalczyli piłkarze Zakopanego, którzy zremisowali 3:3 z Nową Jastrząbką. O pierwszej połowie tego meczu, napisać można jedynie tyle, że się odbyła. Drużyny rozstrzelały się po przerwie. Gospodarze dwukrotnie gonili wynik, aż wreszcie wyszli na prowadzenie 3:2. Do zwycięstwa zabrakło jednak kilkunastu sekund.

- Oczywiście nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani remisem, bo liczyliśmy na zwycięstwo. Z przebiegu gry trzeba jednak obiektywnie stwierdzić, że wynik remisowy jest najbardziej sprawiedliwy. Źle weszliśmy w mecz. Byliśmy zaspani. Chwała chłopakom, jednak, że dwukrotnie potrafili odrobić straty i to z nawiązką. Niestety w końcówce indywidualny błąd, spowodował, że wygrana się nam wymknęła – ocenił trener KSZ Jerzy Grabara.

Drugi raz na wiosnę rozczarowali swoich kibiców piłkarze Watry Białka Tatrzańska, którzy ulegli 0:1 rezerwom Sandecji Nowy Sącz, tracąc gola w 90 min gry. Samo spotkanie nie stało na wysokim poziomie. W pierwszej połowie godne odnotowania były jedynie: minimalnie niecelny strzał K. Bochnaka z 28 min i wygrany pojedynek K. Janasika ze Złockim w 43 min. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Gra toczyła się głównie w środku pola. Watra najlepszą sytuację miała w 70 min, ale kapitalnie dwukrotnie interweniował Zwoliński, który najpierw wybił z linii bramkowej piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową Stramy, a następnie poradził sobie z dobitką Remiasza.

- Źle zagraliśmy. Za mało wyraziście, za mało odważnie w ofensywie. Spodziewaliśmy się, że Sandecja przyjedzie w mocnym składzie, z zawodnikami z pierwszej drużyny. Tymczasem przyjechała młodym składem. To jakoś negatywnie odbiło się w naszym podejściu do spotkania. Mieliśmy obowiązek to go wygrać. Nie udało się. Zresztą z punktu widzenia widowiskowości to obie drużyny nie pokazały za wiele. To były takie szachy, czyhanie na błędy. Ten przytrafił się niestety nam w samej końcówce – podsumował Andrzej Rabiański, gracz Watry.

Watra Białka Tatrzańska – Sandecja II Nowy Sącz 0:1 (0:0)
0:1 Strojny 90. Sędziował: Grzegorz Przybylski z Krakowa. Żółte kartki: Janasik - Łukasik, Musiał, Górka.
Watra: K. Janasik – Zubek, Łojek, Strama, Kuchta (70 Nowobilski) – G. Bochnak, P. Janasik, K. Bochnak, Skawski (72 Rabiański) – Remiasz (77 Kurnyta), Gał (68 Pluta).
Sandecja II: Zwoliński – Musiał, Śpiewak, Łukasik, Baran - Kowalski (46 Nowak), Dyląg, Złocki, Strojny - Orzeł (86 Górka), Cisoń.

Jak padła bramka?
0:1 90 min – szybki kontratak gości prawą stroną, dogranie w pole karne, a tam niepilnowany Strojny z 5 metrów po rękach K. Janasika kieruje piłkę do bramki.

GALERIA Z BIAŁKI

KS Zakopane – Nowa Jastrząbka 3:3 (0:0)
0:1 Chrobak 55, 1:1 Babicz 58, 1:2 Pytel 70, 2:2 Bukowski 72, 2:3 Wesołowski 85, 3:3 Chrobak 89. Sędziował: B. Noga z Wadowic. Żółte kartki: Wszołek.
KSZ: Paszuda – Wszołek, Drobny, Babicz, Pietrzak – Frasunek, Drabik, Król (89 Gromczak), Leniewicz – Wesołowski, Dudzik (60 Bukowski).
Jastrząbka: Kasprzyk – Flasiński, M. Bar uch, Krużel, Janus – Szatko, Chudyba (90 Kozioł), A. Baruch (65 Kaziród), Krauze (46 Chrobak)– Tubek, Pytel.
Jak padły bramki?
0:1 55 min – faul Wszołka przed polem karnym, Chorbak uderza z rzutu wolnego, a źle ustawiony w bramce Paszuda przepuszcza piłkę za plecy.
1:1 58 min – dośrodkowanie z okolić środka boiska w pole karne gości, z piłką mija się Kasprzyk, ta trafia do Babicza , który głową pakuje ją do bramki.
1:2 70 min – szybka akcja przyjezdnych, gospodarze sygnalizują pozycję spaloną, arbiter puszcza grę i Pytel z bliska nie daje szans Paszudzie.
2:2 72 min – kapitalne uderzenie z woleja Bukowskiego, ląduje w przeciwległym rogu bramki.
3:2 85 min – w zamieszaniu podbramkowym najszybciej zorientował się Wesołowski i z bliska wpycha futbolówkę do bramki
3:3 89 min – daleki wykop bramkarza gości, piłka mija kilku zawodników, trafia do Chrobaka, który pokonuje Paszudę.

Grybovia Grybów – Poroniec Poronin 1:8 (0:3)
Bramki dla Porońca: Walczak Wójciak 10, Waksmundzki 12 z karnego, 51, Cudzich 35, Czerwiec 54, Ustupski 63, Grela 70, Zasadni 80.
Poroniec: Nykaza – Bartos, Babik, Prokop, Cudzich (75 Wszołek) – Waksmundzki, Gogola (60 Grela), Czerwiec, Walczak Wójciak (30 Stasik) – Drobny (60 Ustupski), Zasadni.