aaaa luba- poprad

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze zdegradowanego już trzecioligowego Wolskiego Lubania Maniowy pokonali na swoim boisku w zaległym spotkaniu drużynę Popradu Muszyna. To pierwsza ligowa wygrana maniowian przed własną publicznością od 6 października ubiegłego roku.

Samo spotkanie przypominało bardziej sparing niż grę o ligowe punkty. Więcej ochoty do gry przejawiali piłkarze z Maniów i ich zwycięstwo było w pełni zasłużone. Zwłaszcza w drugiej połowie gospodarze dominowali na boisku. Stworzyli sobie kilka wyśmienitych okazji m.in. Tomasz Zawiślan raz chybił z pięciu metrów, a chwilę później ostemplował „poprzeczkę" . Wysiłki gospodarzy nagrodzone zostały w samej końcówce, zwycięskim trafieniem Sebastiana Świerzbińskiego.

- Powiedziałem chłopakom, że teraz już grają dla samych siebie i o to, aby odzyskali choć odrobinę wiary we własne umiejętności i potwierdzili w tym czy czekającym nas w sobotę ostatnim spotkaniu w III lidze, że grać w piłkę potrafią. I myślę, że większość z nich tego dowiodła. Na pewno w jakimś stopniu miało na to wpływ, że graliśmy już bez większej presji, która towarzyszyła nam przez ostatnich kilka tygodni. Przykładem może być Robert Karkula. Widać, że kiedy zeszło z niego powietrze dał próbkę swoich sporych umiejętności. Świetnie sobie radził na skrzydle, grał odważnie, nie bał się pojedynków jeden na jeden. We wcześniejszych meczach tego nie prezentował. Psychicznie nie dawał rady. Podobnie ma się rzecz z Maćkiem Góreckim. Fajnie, że na koniec tego nieudanego sezonu jest choć odrobina satysfakcji, bo tą dają zawsze wygrane nad mocnym przeciwnikiem, a takim jest zespół Muszyny – ocenił trener Lubania Marek Żołądź.

W sobotę o 17 także na swoim boisku graczy Lubania czeka ostatni mecz w III lidze z Janiną Libiąż. Dla trenera Marka Żołędzia, a także większości zawodników to będzie również pożegnalny mecz w barwach Lubania. 

GALERIA Z MECZU

Wolski Lubań Maniowy - Poprad Muszyna 2:1 (1:1)
0:1 Janur 15, 1:1 Górecki 32, 2:1 Świerzbiński 88. Sędziował Damian Gawęcki z Kielc. Widzów: 100
Lubań: Hładowczak- Anioł, Gąsiorek, Hałgas, Czubiak (75 Komorek) - Karkula, Zawiślan (69 Bachleda), Świerzbiński, Górecki- Firek (46 Gołdyn), Pietrzak(33 Leoniak)
Poprad: Szewczyk (46 Duda) - Grzyb (46 Saratowicz), Merklinger, Szczepaniak (46 Szambelan), Janur (65 Biernacki) – Polański, Damasiewicz, Bomba, Zachariasz - Sajdek, Podgórniak.

Jak padły bramki?
0:1 15 min – Bomba dośrodkował z rzutu rożnego na piąty metr, a tam Janur ubiegł bramkarza i obrońców Lubania i głową posłał piłkę do bramki.
1:1 32 min – dynamiczna akcja Karkuli, jego strzał broni wprawdzie Szewczyk, ale wobec dobitki Góreckiego jest bezradny
2:1 88 min – po krótko rozegranym rzucie rożnym, Leoniak z lewej strony zacentrował w pole karne, do piłki wyskoczył Świerzbiński, lekko trącił ją głową i Duda był bez szans.