111 pod-jkh

HOKEJ. W II kolejce spotkań rozgrywek ekstraklasy hokeiści MMKS Podhale przegrali wyjazdowe spotkanie z JKH Jastrzębie 1:6. Podopieczni Marka Ziętary pozostawili jednak po sobie dużo lepsze wrażenie niż dwa dni wcześniej w Sanoku.

Długimi momentami nowotarżanie dorównywali kroku gospodarzom, a były i momenty kiedy to do nich należała inicjatywa.

Spotkanie zaczęło się od niewykorzystanego w 4 min gry przez gospodarzy karnego, a konkretnie przez grającego w ich barwach wychowanka Podhala, Damiana Kapicy. Potem jednak w odstępie 53 sekund Podhalanie stracili dwa gole. Najpierw doświadczony Richard Kral wykorzystał podanie Mateusza Danieluka i z bliska nie dał szans Tomaszowi Rajskiemu, a po chwili podczas gry w przewadze prowadzenie gospodarzy podwyższył strzałem z linii niebieskiej Mateusz Rompkowski.

Druga tercja wyrównana z okazjami z obu stron. „Szarotki" były jednak nieskuteczne. Za to gospodarze znów wykorzystali dwie ze swoich szans. Dwukrotnie we znaki Podhalu dał się Damian Kapica, który wpisywał się na listę strzelców w 32 min (JKH grało 5 na 4) i 40 min. Na początku tercji trzeciej nowotarżanie wreszcie mogli cieszyć się nie tylko z pierwszej w tym meczu, ale i w sezonie bramki. Jej autorem był Piotr Ziętara, który sfinalizował szybki i składny kontratak. Ostatnie słowo w meczu należało jednak do gospodarzy, najpierw w 52 min gry swojego trzeciego gola w meczu strzelił Damian Kapica, a minutę przed końcową syreną wynik meczu ustalił Radek Prochazka.

- Jestem bardzo zadowolony z gry zespołu, mimo porażki. Przez 60 minut gry walczyliśmy z sercem i zaangażowaniem. Tego brakowało nam we wcześniejszych spotkaniach, w którym mieliśmy momenty przestoju i wówczas seryjnie traciliśmy bramki. Tego w tym meczu uniknęliśmy i postawiliśmy się doświadczonej i mocnej kadrowo drużynie Jastrzębia. Szkoda, że w pierwszych dwóch tercjach nie udało się zdobyć gola, bo okazji ku temu było sporo. Brakował nam jednak przede wszystkim zimnej krwi. To jednak wierzę, że przyjdzie z czasem – ocenił trener Podhala, Marek Ziętara.

JKH Jastrzębie – MMKS Podhale Nowy Targ 6:1 (2:0, 2:0, 2:1)
1:0 Kral (Danieluk) 8, 2:0 Mateusz Rompkowski 8, 3:0 Damian Kapica (Zdenek, Bryk) 32, 4:0 Damian Kapica 40, 4:1 Ziętara (P. Kmiecik, K. Kapica) 42, 5:1 Damian Kapica Górny) 52, 6:1 Prochazka (Urbanowicz) 59. Sędziował: Maciej Pahucki z Gdańska. Kary: 46 min ( w tym 10 min dla Krala za niesportowe zachowanie, 10 min dla Urbanowicza za atak w okolice szyi, 10 min Kamil Górny za atak w okolice szyi) – 16 min.

JKH: Zabolotny – Kotaska, Górny, Lipina, Kral, Danieluk – Bryk, Mateusz Rompkowski, Urbanowicz, Prochazka, Bordowski – Bychawski, Pastryk, R. Nalewajka, Minge, Ł. Nalewajka oraz Marzec, Kogut, Damian Kapica, Zdenek.

Podhale: Rajski – Łabuz, Mrugała, Zarotyński, K. Bryniczka, M.Michalski – K. Kapica, Landowski, Ziętara, Daniel Kapica, P. Kmiecik – Gaczoł, Tomasik, P. Michalski, Wronka, M. Kmiecik – Wojdyła, Szal, Olchawski, Wielkiewicz, Szumal.