Zawężona ul. Norwida Fot. Anna SzopińskaPOWIAT NOWOTARSKI. Z dramatycznym apelem zwrócił się Podhalański Szpital Specjalistyczny do miasta – by poczyniło coś w sprawie udrożnienia ul. Norwida, która jest najkrótszym łącznikiem pomiędzy ul. Św. Anny a Szpitalem, czyli najszybszą możliwością dowiezienia przez karetki pogotowia osób poszkodowanych w wypadkach na „zakopiance" i pacjentów z rejonu na północ od Szpitala.

Puste miejsca dla niepełnosprawnych przy oddziale ratunkowym Fot. Anna SzopińskaProblem polega Erka w ul. Norwida ma duże kłopoty Fot. Anna Szopińska na tym, że ul. Norwida, która od skrzyżowania z ul. Św. Anny biegnie w górę, ku Szpitalowi, ma zaledwie trzy metry szerokości. Odkąd Szpital ogrodził swój teren i wybrana w przetargu firma urządziła tam płatne parkingi – ci, którzy z różnych względów nie chcą z nich korzystać, notorycznie stawiają auta za cmentarzem, w ul. Norwida właśnie, zawężając przejazd. Dla karetek próbujących tym skrótem przebić się do Szpitala od strony północnej, jest to potężne utrudnienie. To samo - w jeszcze większym stopniu - dotyczy wozów strażackich.

Zakaz parkowania obowiązujący po jednej stronie ul. Norwida jest nagminnie łamany, parkujące samochody blokują też wjazd z Norwida na ul. Szpitalną. A nierzadko są to auta szerokie, gabarytowe. Z egzekwowaniem zakazu postoju po jednej stronie jest natomiast różnie...

Rozwiązaniem prowizorycznym byłoby zapewne postawienie policjanta „drogówki" lub funkcjonariusza Straży Miejskiej na całą dobę, dla pilnowania, by zmotoryzowani zostawili swobodny przejazd dla karetek, ale w praktyce jest to raczej nierealne.

Wariantem docelowym jest budowa poszerzonej ulicy. To właśnie postuluje Szpital. Pismo, które przyszło z lecznicy obsługującej teren zamieszkały przez 180-tysięczną populację rozpatrywali radni na posiedzeniu komisji komunalnej, nie przecząc, że ten komunikacyjny problem jest poważny.
Ale trzeba na niego spojrzeć w szerszym kontekście: dojazdu do Szpitala w ogóle i sposobu wykorzystania miejsca tuż przy potężnej placówce.

Od wysokości starego szpitala do końca droga jest powiatowa, a miejsca parkingowe – ogrodzone i ustawiono tam słupki – mówił radny Grzegorz Watycha. – Oznaczone są miejsca dla niepełnosprawnych, a stoją tam często... 2 auta na szerokości 150 metrów.

- Jaka jest szansa na przejecie tej drogi przez miasto? – pytał w związku z tym radny Andrzej Rajski, przewodniczący komisji, pamiętając o problemach i konfliktach wywołanych sytuacją, kiedy podczas wyjątkowo śnieżnych zim utrzymaniem kilkuset metrów ul. Szpitalnej zajmowały się dwie różne firmy.

Od dwóch lat miasto i powiat cieszą się komfortem tej samej firmy odśnieżającej ul. Szpitalną, ale oczywiście nie jest to komfort trwały.

- Wybudowanie ul. Norwida to koszt około 3 milionów zł – odpowiadał radnym wiceburmistrz Jan Kolasa. – Mamy długą listę potrzeb i trzeba ją weryfikować, decydować, co będzie priorytetem. Nie ma środków, by wybudować ten łącznik z ul. Św. Anny, a pan nas namawia na przejęcie ul. Szpitalnej i poszerzenie jej o parkingi... Przejęcie to wola Rady, ale są wymierne koszty.

- Można zawrzeć porozumienie z powiatem o przekazaniu drogi wraz ze środkami na jej utrzymanie – podpowiadał radny Grzegorz Watycha. - Takie porozumienie zostało zawarte np. w Szczawnicy.

Temat pozostaje więc otwarty.