Konieczne były aparaty powietrzne Fot. Anna SzopińskaPIENIĄŻKOWICE. Tuż przed godz. 20 straż pożarną zaalarmowało zgłoszenie o pożarze w Pieniążkowicach (gmina Czarny Dunajec). Ogień objął w sumie trzy połączone budynki o konstrukcji drewnianej: dwa mieszkalne i jeden gospodarczy. Ze względu na kubaturę, w której szalał ogień, strażacy kwalifikują go jako duży.

Przed godz. 23 trwa jeszcze dogaszanie. Do Pieniążkowic zadysponowano w sumie 13 samochodów (w tej liczbie 10 wozów OSP z gmin Czarny Dunajec i Raba Wyżna). Nowotarska Jednostka Ratownicza przysłała jeden samochód gaśniczy, a drugi przywiózł butle, ponieważ ze względu na duże zadymienie strażacy są zmuszeni prowadzić akcję w aparatach powietrznych.

Nie wiadomo na razie, gdzie było zarzewie ognia i jaka jego przyczyna. Oficer dyżurny informuje, że budynek mieszkalno-gospodarczy spłonął całkowicie, a pozostałe dwa budynki ogień strawił częściowo. Nic jednak nie wskazuje, by ucierpieli ludzie i inwentarz.

Szacunek strat będzie możliwy dopiero jutro.