P3690025POWIAT NOWOTARSKI. Trudne chwile przeżywa Podhalański Szpital Specjalistyczny. Oddziały chorób wewnętrznych i neurologiczny pozostają – decyzją dyrektora – zamknięte zarówno na nowe przyjęcia, jak i na wypisy. Spowodowały to pierwsze w tej placówce przypadki zakażeń.

Testy przeprowadzane końcem ubiegłego tygodnia potwierdziły obecność koronawirusa u dwóch pacjentów interny. Jest to efekt hospitalizowania na tym oddziale pacjenta, którego rodzina zataiła potwierdzone zakażenie wśród osób wspólnie z nim zamieszkujących. Sam chory, przyjęty z powodu dysfunkcji dróg moczowych, jest także dotknięty demencją. Teraz przebywa w szpitalu zakaźnym, a skutkiem dokonanego przez dyrektora zgłoszenia do prokuratury rodzinę czekają konsekwencje narażenia zdrowia pacjentów i personelu oddziału.

Inne wewnątrzszpitalne zakażenia testy potwierdziły na oddziale neurologicznym. Zakażeni są tam ordynator i cztery pielęgniarki. Część personelu i pacjentów nadal jednak czeka na wyniki badania przesłanych do laboratorium wymazów. Na oddziale neurologicznym przebywało 12 pacjentów. Szóstka z zamkniętego oddziału została przeniesiona na oddział rehabilitacji neurologicznej. Po pobraniu wymazów oczekują oni na wyniki. Od reszty wymazy dopiero są pobierane.

Ponadto jedna osoba z wynikiem pozytywnym przebywa w izolacji na oddziale ortopedycznym.  

Sytuacja jest więc, jak widać, trudna, dynamiczna i nadal w dużej nieprzewidywalna, bo nie wiadomo, kiedy spłyną wszystkie wyniki. Osoby „z kontaktu” w przypadku szpitala znacznie łatwiej jednak wychwycić niż w przypadku osób pracujących i przemieszczających się.

Fot. Anna Szopińska