Obrona może być mocna... Fot. Anna Szopińska LUDŹMIERZ. Zarząd Główny Związku Podhalan, zająwszy się na swoim posiedzeniu w Ludźmierzu m.in. sprawą planowanego przez miasto przeniesienia pomnika Władysława Orkana na plac Słowackiego, dał swoim władzom wykonawczym przyzwolenie, aby o lokalizację monumentu w rynku „walczyć do końca”.

Prezes dopuszcza zaskarżenie do NSA Fot. Anna Szopińska - Będziemy się Andrzej Gruszczyk tez bronił Orkana Fot. Anna Szopińska wobec tego zastanawiać, A i burmistrz hołd składał... Fot. Anna Szopińska czy stanowiska wojewody nie zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego – mówi Maciej Motor-Grelok, prezes Zarządu Głównego. Decyzja zapadnie w najbliższych dniach.

- Rozmawialiśmy z nadzorem prawnym wojewody, przyznano nam, że znaleziono uchybienia w stosunku do trzech punktów statutu Rady, ale ostateczna decyzja była taka, że uchwała rady o przeniesieniu pomnika jest zgodna z prawem – dodaje sekretarz Zarządu Głównego, Kazimierz Bielak.   

Przypomnijmy, że Zarząd Główny ZP wnioskował do wojewody o uchylenie uchwały podjętej przez Radę Miasta 8 marca 2012 r. Grupa radnych wystąpiła wtedy z projektem zmiany lokalizacji pomnika i przeniesienia go w ramach rewitalizacji centrum na Plac Słowackiego, gdzie stał pierwotnie.

Wydział Prawny Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego odrzucił właśnie wniosek Zarządu Głównego ZP, który podnosił brak konsultacji społecznych w tej sprawie, uznawszy, iż choć nie było takiego obowiązku, to jednak radni, podejmując uchwałę, znali już oficjalne stanowisko ZP. Reprezentacja Związku Podhalan przedstawiła je bowiem Radzie Miasta podczas sesji już w ubiegłym roku.

  Wydział Prawny przyznaje, że przewidziany jest tryb konsultacji uchwał z organizacjami społecznymi w zakresie który mógłby dotyczyć ich działalności statutowej, ale brak tych konsultacji wcale nie skutkuje nieważnością tych uchwał.

Nadzór prawny wojewody nie doszukał się również błędów proceduralnych w postaci zmiany porządku obrad sesji Rady Miasta i wprowadzenia punktu dotyczącego przenosin pomnika.

Konkludując: wojewoda nie zdecydował się w tej sprawie skorzystać z przysługujących mu uprawnień nadzorczych.

Czy jego stanowisko zostanie zaskarżone do NSA, okaże się na dniach.

Śledząc spór o lokalizację pomnika, wielu zadaje sobie pytanie, czy nie możliwe było „rozwiązanie polubowne”, na które wcześniej przystawał Związek Podhalan, czyli pozostawienie pomnika „dumaca z Gorców” na rynku, jedynie z przesunięciem i usytuowaniem go po zachodniej stronie ratusza. Burmistrz Marek Fryźlewicz obiecywał skonsultować ten pomysł z projektantami.

- Konsultowałem i projektanci się zgodzili – mówi burmistrz. Ale wtedy wpłynął projekt grupy radnych, wszedł pod obrady i został przegłosowany.