sadiprokuratura2POWIAT NOWOTARSKI. Przez 6 lat znęcał się nad rodziną. W końcu ojcu zagroził bronią. To przelało już miarkę i bliscy wezwali policję. Teraz agresywnemu 24-latkowi grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko krewkiemu młodemu mieszkańcowi Frydmana. – Grozi mu realna kara – podkreśla prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Wyjaśnia, że o taką do sądu wnioskuje prokuratura. Oczywiście o jej wymiarze zdecyduje ostatecznie sąd.
Dlaczego młody człowiek ma szansę trafić za kratki, a nie otrzymać tylko karę w zawieszeniu? Po pierwsze proceder trwał bardzo długo, po drugie młodzieniec staje się coraz brutalniejszy. Wszystko wskazuje bowiem na to, że młody człowiek zaczął prześladowanie swych bliskich: matki, ojca i brata, mając niespełna 18 lat. Szarpał się z ojcem, bratem, poniewierał mocno matkę. Przez te wszystkie lata, jego agresja wzrastała. W maju tego roku użył w końcu pistoletu pneumatycznego, by zagrozić ojcu. – Przyłożył go do jego głowy żądając pieniędzy, to wtedy rodzina wezwała policję. Młody człowiek został zatrzymany – wyjaśnia prokurator Zbigniew Gabryś.
Oskarżony usłyszał w sumie dwa zarzuty: znęcania się nad rodziną i wymuszania pieniędzy na ojcu, za pierwszy czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a za drugi – od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.