Dwa dni wolnego na dziecko - tylko dla jednego z opiekunów Fot. Anna SzopińskaZAŚWIADCZENIA, PRAWO DO ZWOLNIEŃ. Dziś kontynuujemy temat związany z uprawnieniami i obowiązkami pracowniczymi kobiety ciężarnej, urlopem wychowawczym.

- Zdarzają się sytuacje, kiedy z obawy przed zwolnieniem pracownica wcale nie chce się chwalić ciążą i nie dostarcza pracodawcy zaświadczenia lekarskiego o tym stanie. Jakie mogą być skutki?

- ...i są one niewygodne dla obu stron, ponieważ koniecznym warunkiem objęcia pracownicy ciężarnej szczególną ochroną prawną jest stwierdzenie tego stanu. Są czynności i rodzaje pracy, których pracownica w ciąży wykonywać nie może i pracodawcy spoczywa obowiązek zmiany stanowiska na takie, które nie rodzi zagrożeń zdrowotnych. Od momentu powzięcia informacji lub zauważenia oznak ciąży pracodawca zobowiązany jest skierować ciężarną do pracy chronionej. Tutaj pracodawca bardziej jest narażony na konsekwencje. Sama nieświadomość faktu nie zwalnia go od odpowiedzialności. W czwartym – piątym miesiącu oznaki ciąży są już widoczne i samo przypuszczenie powinno skłonić pracodawcę do zlecenia stosownych badań, a pracownica nie powinna odmówić pójścia na nie.

- Ma to zrobić w godzinach pracy?

- Wtedy pracodawca zobowiązany jest zwolnić pracownicę na czas badań i zapłacić jak za urlop wypoczynkowy. Pracodawca powinien też udzielać zwolnień na wszelkie badania związane z ciążą.

- A co w przypadku, gdyby pracodawca nie zmienił ciężarnej stanowiska lub rodzaju czynności, tymczasem doszło do zagrożenia ciąży?

- Jeśli pracodawca zaniedbał zmiany stanowiska – pracownica będzie mogła wystąpić z roszczeniami odszkodowawczymi. W takich sytuacjach sądy bardziej opowiadają się za pracownikiem niż pracodawcą, który tym samym naraża się na odpowiedzialność prawno-administracyjną, a nawet cywilną.

- Nie wszyscy decydują się na urlop wychowawczy. Czy zamiast niego pracownik – bo takie same prawa przysługują wtedy kobietom, jak i mężczyznom - może np. przejść na pół etatu?

- Tak, może wnioskować o zmniejszenie wymiaru pracy do pół etatu, dopóki dziecko nie ukończy czterech lat. Czas liczy się wtedy tak, jak na urlopie wychowawczym. Od momentu złożenia wniosku przez 12 miesięcy może liczyć na ochronę stanowiska pracy – nie można go zwolnić. Wypowiedzenie umowy dopuszczalne jest tylko w przypadku likwidacji lub upadłości zakładu, ewentualnie z winy pracownika (wtedy zwolnienie następuje bez wypowiedzenia). Ale jeśli pracownik, który zdecydował się na niepełny wymiar będzie chciał wrócić na cały etat – pracodawca już nie musi przywrócić go na cały. Taka decyzja to więc ryzyko własne.

- Jednym z przywilejów matek są przerwy na karmienie. Jak to wygląda od strony prawnej?

- Przysługują one pracownicom karmiącym piersią dopóki to czynią, czyli w praktyce do ok. dwóch lat, ale tylko jeśli wymiar pracy jest wyższy od czterech godzin. Jeśli wynosi od czterech do sześciu godzin – pracownicy należy się jedna półgodzina przerwa, a jeśli od powyżej sześciu godzin – dwie takie półgodzinne przerwy. Gdyby pracownica karmiła bliźniaki, przysługują jej przerwy 45-minutowe. Na wniosek pracownicy takie przerwy mogą być łączone. Może też ona przyjść do pracy później o ten czas lub wyjść z niej wcześniej. W czasie przerw na karmienie pracownicy przysługuje takie wynagrodzenie, jak za pracę.

- Rodzic lub opiekun maja też prawo do dwóch dni wolnego w roku z tytułu opieki nad dzieckiem w wieku do lat czternastu. Jaka tutaj jest praktyka?

- Jeśli oboje rodzice lub opiekunowie pracują, prawo do dwóch dni wolnych na jedno dziecku przysługuje tylko jednemu z nich. Ewentualnie mogą uzgodnić, że każde z nich wykorzysta po jednym dniu. Nie muszą te dni być wykorzystywane tylko w przypadku choroby dziecka – można je wziąć np. w związku z wizytą w szkole, wyjazdem lub innymi sprawami. Prawo do tych dwu dni nie jest zależne od stażu pracy i wiąże się z zachowaniem wynagrodzenia. Samotny mężczyzna wychowujący dziecko powinien być traktowany tak samo jak pracownica objęta szczególną ochroną. Te same uprawnienia przysługują opiekunowi prawnemu. Ale ze szczególnej ochrony może korzystać tylko jedno z rodziców lub opiekunów.

Czytelnicy mogą na adres redakcji lub telefonicznie kierować własne pytania do prawnika.