sadiprokuratura2NOWY SĄCZ/PODHALE. Molestował dzieci. W sumie jest podejrzany o skrzywdzenie 14 nieletnich m. in. „złym dotykiem" z powiatów: nowotarskiego, suskiego, limanowskiego, a także myślenickiego. Grozi mu za te czyny do 15 lat pozbawienia wolności. Jaki otrzyma wyrok zdecyduje Sąd Okręgowy w Nowym Sączu na wokandzie, którego znalazła się ta trudna i potępiana społecznie sprawa.

- Mężczyzna ten nie pochodzi z naszego, a z sąsiedniego powiatu – wyjaśnia prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, która przygotowywała akt oskarżenia. To na jej terenie doszło bowiem do wielu zdarzeń. Prokurator dodał, że sprawa ta dotyczy m. in. głośnego medialnie przypadku molestowania 9-latki w 2009 roku w Rabie Wyżnej. – Dotyczy ona jednak w sumie kilkunastu nieletnich – wyjaśniał prokurator.
Akt oskarżenia przeciwko 62-letniemu mężczyźnie z powiatu suskiego został skierowany do nowosądeckiego Sądu Okręgowego końcem maja tego roku. Zgodnie z nim oskarżony jest podejrzany o skrzywdzenie aż 14 dzieciaków z czterech powiatów, a m. in. z takich miejscowości jak: Mszana Dolna, Mszana Górna, a także Raba Wyżna i Rokiciny Podhalańskie, w wieku poniżej 15 roku życia. Pięcioro z nich miał przy użyciu przemocy doprowadzić do tzw. „innych czynności seksualnych", a pozostałe 9-cioro skrzywdzić „złym dotykiem" już beż używania w sensie dosłownym - przemocy. Za pierwsze czyny grozi mu od 3 do 15 lat, a za drugie od 2 do 12 lat więzienia.
Warto dodać, że mężczyznę na wniosek prokuratury badali psycholodzy, psychiatrzy i nawet seksuolog. Biegli orzekli, że w czasie popełniania tych okrutnych czynów był w stanie ograniczonej poczytalności. Dzieci złożyły natomiast swe zeznania zgodnie z procedurą w obecności psychologa.
Oskarżony swych okrutnych czynów wobec nieletnich dopuścił się na przestrzeni ponad dwóch lat. Począwszy od sierpnia 2009 roku aż do 22 października 2011 roku. Tydzień po swym ostatnim czynie 29 października został po żmudnych działaniach operacyjnych policji zatrzymany przez policjantów z Rabki-Zdroju. To ta policja prowadziła bowiem nie tylko jedno z pierwszych śledztw związanych z ta, jak się potem okazało, rozwojową sprawą, zataczającą coraz szersze kręgi, ale i była w nią mocno zaangażowana od samego początku.
Mężczyzna zaraz po zatrzymaniu został aresztowany na 3 miesiące. W styczniu areszt tymczasowy przedłużono mu na kolejne miesiące. Warto przypomnieć, że nie przyznał się on do żadnego z zarzucanych mu czynów.
Jak się okazuje sprawy „złego dotyku" wychodzą coraz częściej także na terenie Podhala. Podejrzanych o pedofilię ujęto w ubiegłym roku zarówno na terenie Nowatorszczyzny, jak i powiatu tatrzańskiego. Wśród nich był również prawie 60 -letni mężczyzna ujęty za czyny lubieżne wobec małoletnich. Głośna była przed laty m. in. sprawa księdza z Pienin skazanego prawomocnym wyrokiem za obcowanie z nastolatką. Czy ubiegłoroczna, gdy w czerwcu zapadł wyrok w głośnej medialnie sprawie, gdy za molestowanie 13-latki z Orawy został skazany 24-letni Turek Önder G. Sąd Rejonowy w Nowym Targu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz karę grzywny w wysokości 500 zł.
Warto też przypomnieć, że w przeciągu ostatnich kilku lat, rocznie na terenie zarówno powiatu nowotarskiego, jak i tatrzańskiego odnotowywanych jest, co najmniej po kilka spraw związanych ze „złym dotykiem". Dotyczą one relacji rodzic – dziecko, czy opiekun prawny – dziecko. Zdarzają się na koloniach i obozach. Wszystkie rozprawy przed sądem toczą się zawsze za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro małoletnich ofiar. Tak jest i tym przypadku.