kapielsmiertelnaPOWIAT NOWOTARSKI. Niestety zmarła 17-latka z Tylmanowej, którą z głębokości 4 metrów z Jeziora Czorsztyńskiego wyciągnęli przed dwoma tygodniami ratownicy. Prokuratura Rejonowa wszczęła już śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

- Dziewczynka zmarła w szpitalu, teraz będziemy prowadzić dochodzenie już w formie śledztwa – wyjaśnia dziś prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Podkreśla, że będzie to śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodaje, że nie jest oczywiście prowadzone przeciwko konkretnej osobie, był to bowiem wypadek. Warto dodać, że prokuratura rejonowa w Nowym Targu prowadzi teraz aż 4 śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci z ostatnich dni. Jest to m. in. sprawa śmiertelnego poparzenie z Jabłonki niedzielna śmierć crossowca w Gorcach.
Do wypadku na jeziorze Czorsztyńskim doszło 21 czerwca, tuż przed południem, w rejonie przystani Dunajec. To tam kąpały się trzy dziewczęta. - 17- letnia mieszkanka Tylmanowej kąpiąc się w jeziorze wraz z koleżankami, jedną zamieszkałą też w Tylmanowej oraz drugą zamieszkałą w Czchowie w pewnym momencie zaczęła się topić – wyjaśniał wówczas asp. Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. Zawezwani na ratunek funkcjonariusze Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie z jednostki działającej na terenie Niedzicy - Zamek wyciągnęli dziewczynę z głębokości aż około 4 metrów! Rozpoczęli jej reanimację, którą kontynuowała załoga karetki pogotowia. Przywrócono jej oddech. Dziewczyna śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została odtransportowana do szpitala w Prokocimiu na dalsze leczenie. Niestety końcem ub. tygodnia nastolatka zmarła.