Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Intensywny tydzień dla ratowników TOPR. Były wypadki narciarskie, interwencje turystyczne i tragiczne zdarzenie w Tatrach

Dnia: poniedziałek 9 marca 2026, Autor: Maciej Zubek

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mieli w ostatnich dniach sporo pracy. Jak wynika z komunikatu opublikowanego przez TOPR, w minionym tygodniu interweniowali zarówno przy wypadkach narciarskich, jak i przy zdarzeniach z udziałem turystów poruszających się w trudnym, zimowym terenie. Doszło także do tragicznego wypadku w rejonie Starorobociańskiego Wierchu.

Pierwsza z interwencji miała miejsce w poniedziałek, 2 marca. O godzinie 15:29 do centrali TOPR zadzwonił turysta, który utknął pod Szpiglasową Przełęczą. Znajdował się w stromym, śnieżno-skalnym terenie i nie był w stanie samodzielnie zejść. Na miejsce śmigłowcem poleciało trzech ratowników, którzy asekurując turystę sprowadzili go bezpiecznie do schroniska nad Morskim Okiem.

Kolejna akcja ratunkowa miała miejsce w środę, 4 marca. O godzinie 14:38 turysta poinformował ratowników, że utknął w Litworowym Żlebie w Dolinie Roztoki. Znajdował się w stromym śnieżnym terenie i poprosił o pomoc. Na miejsce udał się ratownik dyżurny z rejonu schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, który z użyciem asekuracji wyprowadził turystę do schroniska.

Czwartek, 5 marca, przyniósł kilka kolejnych zdarzeń. O godzinie 11:43 do centrali zgłoszono wypadek w rejonie Żółtej Turni. Narciarz zjeżdżający z Żółtej Przełęczy do Doliny Pańszczycy upadł i doznał kontuzji stawu kolanowego. Ratownicy polecieli na miejsce śmigłowcem, gdzie po desancie udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali go do szpitala w Zakopanem.

Jeszcze tego samego dnia, o godzinie 16:13, ratownicy otrzymali kolejne zgłoszenie o wypadku narciarskim. W rejonie Siwej Przełęczy podczas zjazdu upadła kobieta, doznając urazu głowy oraz kończyny dolnej. Ratownicy ponownie udali się na miejsce śmigłowcem. Po udzieleniu pomocy medycznej poszkodowaną w noszach wciągnięto na pokład maszyny i przetransportowano na lądowisko przy szpitalu w Zakopanem, gdzie została przekazana załodze karetki.

Tego dnia ratownicy transportowali również samochodami terenowymi do szpitala turystów z urazami kończyn z Drogi pod Reglami, rejonu Morskiego Oka oraz dwukrotnie z Doliny Chochołowskiej.

Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w sobotę, 7 marca. O godzinie 11:23 świadkowie powiadomili centralę TOPR o wypadku w rejonie Starorobociańskiego Wierchu. Turysta nagle przewrócił się, prawdopodobnie stracił przytomność, a następnie zsunął się stromym, zaśnieżonym zboczem w kierunku Kończystego Wierchu. Osoby znajdujące się w pobliżu stwierdziły u poszkodowanego brak oddechu i rozpoczęły resuscytację. Na miejsce natychmiast skierowano śmigłowiec z ratownikami. Po dotarciu na miejsce ratownicy zostali desantowani przy poszkodowanym i rozpoczęli zaawansowane czynności resuscytacyjne. Po około 30 minutach lekarz TOPR stwierdził zgon turysty. Ciało zostało przetransportowane śmigłowcem na lądowisko w Zakopanem.

W sobotnie popołudnie ratownicy interweniowali również w kolejnych przypadkach. W Dolinie Wyżniej Chochołowskiej narciarka doznała kontuzji stawu kolanowego, natomiast w Dolinie Starorobociańskiej turysta zasłabł z powodu odwodnienia. W obu przypadkach na miejsce poleciał śmigłowiec TOPR. Po udzieleniu pomocy poszkodowanych przetransportowano do Zakopanego.

Jednocześnie ratownicy transportowali samochodami terenowymi turystów wymagających pomocy z Doliny Chochołowskiej, Kościeliskiej, Goryczkowej oraz z rejonu Morskiego Oka. Sporo pracy mieli także ratownicy dyżurujący na Kasprowym Wierchu, którzy interweniowali przy kilkunastu wypadkach w Kotle Gąsienicowym i Kotle Goryczkowym.

Jak podkreśla TOPR w swoim komunikacie, w Tatrach od kilku dni utrzymuje się stabilna i słoneczna pogoda, a szlaki są w większości przedeptane. Mimo to w górach nadal panują pełne warunki zimowe. Ratownicy przypominają, że poruszanie się w wyższych partiach Tatr wymaga odpowiedniego sprzętu zimowego – raków, czekana, kasku oraz lawinowego ABC – a także umiejętności jego używania. Zalecają również planowanie wycieczek adekwatnie do własnego doświadczenia i umiejętności.

No Comment.

Reklama

Partnerzy