Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Jesienią zachwycili, wiosną chcą potwierdzić. Czas na drugi akt sezonu

Dnia: piątek 20 lutego 2026, Autor: Maciej Zubek

Piłkarze Podhale Nowy Targ rozpoczynają rundę rewanżową rozgrywek Betclic 2. Liga w znakomitych nastrojach. Nowotarżanie na półmetku sezonu – uwzględniając także dwie kolejki rozegrane awansem z wiosny – zajmują 3. miejsce w tabeli, tracąc sześć punktów do lidera – Unia Skierniewice – oraz trzy „oczka” do drugiej Warta Poznań. Jak na absolutnego beniaminka rozgrywek, to wynik zdecydowanie ponad oczekiwania.

Jeszcze przed startem sezonu Podhale wymieniane było w gronie drużyn, które mają walczyć przede wszystkim o utrzymanie. Tymczasem zespół trenera Tomasz Kuźma stał się jedną z największych rewelacji jesieni. Bilans 9 zwycięstw, 8 remisów i zaledwie 2 porażek mówi sam za siebie.

Wiosną optyka patrzenia rywali na nowotarżan zmieni się diametralnie. Podhale nie będzie już traktowane jak sympatyczny beniaminek – dziś to jeden z faworytów w walce o awans na zaplecze Ekstraklasy.

Zgodnie z regulaminem bezpośredni awans wywalczą dwa pierwsze zespoły. Drużyny z miejsc 3–6 zagrają w barażach o dodatkową przepustkę do 1. ligi. Trzecia lokata daje więc nie tylko prestiż, ale i realną szansę na coś więcej.

W klubie tonuje się jednak emocje. Oficjalnie cel pozostaje niezmienny – spokojne utrzymanie. Patrząc na tabelę, trudno wyobrazić sobie scenariusz zagrożenia: przewaga nad strefą bezpośredniego spadku wynosi 14 punktów, a nad strefą barażową o utrzymanie – 12.

Historia pokazuje jednak, że runda wiosenna w 2. lidze potrafi przynieść spore rotacje w tabeli. Dlatego w Nowym Targu nikt nie pozwala sobie na rozluźnienie.

Okres przygotowawczy przebiegł zgodnie z planem. Testy motoryczne wypadły optymistycznie, a choć wyniki sparingów bywały różne, sztab szkoleniowy podchodzi do nich z dystansem – mecze kontrolne rzadko są w pełni miarodajne.

Kadra nie przeszła rewolucji. Zresztą nikt jej nie brał pod uwagę. Co najważniejsze – nikt z kluczowych zawodników nie odszedł, a trzon zespołu został utrzymany w całości. To ogromny kapitał.

Do drużyny dołączył młody, utalentowany pomocnik Bartosz Lelito, pozyskany z Ząbkovia Ząbki. Już w sparingach pokazał, że może realnie wzmocnić rywalizację w środku pola i niewykluczone, że wybiegnie w podstawowym składzie w inauguracyjnym meczu przeciwko Olimpia Grudziądz, korzystając z problemów zdrowotnych Rastislav Vaclavik, który większą część przygotowań trenował na niepełnych obrotach.

Drugim zimowym wzmocnieniem jest dobrze znany w Nowym Targu Antoni Burkiewicz. 17-latek, który miał swój udział w wywalczeniu awansu do 2. ligi, wraca po półrocznym epizodzie w Polonia Bytom. Teraz znów ma być ważnym ogniwem zespołu.

Nie udało się natomiast sfinalizować transferu klasycznej „dziewiątki”, choć było to jednym z priorytetów. Trener Kuźma podkreślał, że musi to być zawodnik w pełni gotowy na poziom 2. ligi i realnie podnoszący jakość zespołu. Kilku graczy testowano, ale żaden nie przekonał sztabu szkoleniowego. Rynek jest jednak wciąż monitorowany.

Sytuację w ataku skomplikowała kontuzja Piotr Giel, który wypadł na kilka tygodni. Na szczęście w pełni zdrowia jest Bartosz Kurzeja, jesienią lider klubowej klasyfikacji strzelców zespołu. Do dyspozycji trenera wrócił także Egipcjanin Mostafa Hamed, którego problemy zdrowotne ograniczały w pierwszej części sezonu. Jego forma może być jednym z kluczowych „transferów” tej zimy.

Styl gry Podhala nie powinien ulec zmianie. Fundamentem pozostanie agresywna, kompaktowa gra zespołowa, oparta na zaangażowaniu i dyscyplinie taktycznej. Charakter i konsekwencja – to znaki firmowe tej drużyny.

Wiosną nowotarżanie rozegrają siedem spotkań na własnym stadionie, który stał się prawdziwą twierdzą. Podhale nie przegrało u siebie od czerwcowego meczu barażowego z Zagłębie II Lubin. Jeśli ta passa zostanie podtrzymana, marzenia o czymś więcej niż utrzymanie mogą nabrać bardzo realnych kształtów.

Liga zapowiada się niezwykle ciekawie. Ambicji nie brakuje m.in. w takich klubach jak Zagłębie Sosnowiec, Sandecja Nowy Sącz czy Podbeskidzie Bielsko-Biała – zespołach, które przed sezonem typowano do walki o 1. ligę. Jesień zweryfikowała te prognozy, ale zimowe ruchy kadrowe pokazują, że nikt nie zamierza odpuszczać.

Druga liga już nieraz udowodniła, że tutaj każdy może wygrać z każdym, a jedna seria zwycięstw lub porażek potrafi całkowicie przemeblować tabelę.

Podhale przystępuje do wiosny z mocną pozycją, stabilnym składem i rosnącą wiarą we własne możliwości. Nikt nie mówi głośno o awansie, ale zespół swoją postawą zapracował na to, by traktować go jak poważnego gracza w tej rywalizacji.

Jeśli nowotarżanie utrzymają jesienną konsekwencję i determinację – w Nowym Targu znów może nas czekać piłkarska wiosna, o której jeszcze długo będzie się mówić.

No Comment.

Reklama

Partnerzy