Wyjątkową podróż w czasie przeżyli uczestnicy tegorocznej Nocy Muzeów w Domu Ludowym w Bukowinie Tatrzańskiej. Dzięki zaangażowaniu licznych mieszkańców, regionalistów i artystów, zabytkowe wnętrza ożyły historiami, postaciami i atmosferą dawnych lat, tworząc niezwykłą opowieść o kulturze Podhala.
Zwiedzających po zakamarkach Domu Ludowego – tych dobrze znanych, jak i mniej dostępnych na co dzień – oprowadzały „Dobre Duchy” miejsca. Na odwiedzających czekały inscenizacje, gawędy i spotkania z bohaterami dawnych czasów. Można było zajrzeć m.in. do warsztatu stolarskiego Antoniego Chowańca, pracowni Józefa Bigosa, garderoby pilnowanej przez „Gosposię”, czy uczestniczyć w próbie zespołu „Orlynta”.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również scenki ukazujące dawne życie społeczne i codzienność mieszkańców regionu. Goście mogli przysłuchiwać się naradzie Komitetu Domu Ludowego i Towarzystwa Przyjaciół Bukowiny, odwiedzić leśniczówkę Jędrzeja Dziadonia, poznać opowieści związane z Władysławem hr. Zamoyskim, a także przenieść się w klimat pasterskich posiadów u bacy Karola Wojtanka „Ryniasiana”.
Nie zabrakło także elementów związanych z kulturą góralską i tradycją regionu. Uczestnicy wydarzenia mogli obejrzeć wystawę broni kolekcjonerskiej Wojciecha Łukaszczyka „Głowonia”, wysłuchać opowieści o dawnych tatrzańskich wyprawach oraz skosztować regionalnych potraw przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Bukowiny Tatrzańskiej.

Jednym z najważniejszych punktów programu była wieczornica poświęcona Józefowi Bigosowi – wybitnemu twórcy ludowemu, pionierowi metaloplastyki i kaletnictwa oraz nauczycielowi wielu artystów z Bukowiny i okolic. Podczas spotkania przypomniano historię jego życia i twórczości. Wyjątkowym momentem było także odtworzenie archiwalnego nagrania ze wspomnieniami córki artysty – Michaliny Budz, a także zapisów jego śpiewu utrwalonych na płycie z nutami Bronisławy Koniecznej „Dziadońki”.
Organizatorzy podkreślają, że tegoroczna Noc Muzeów była nie tylko okazją do poznania historii Bukowiny Tatrzańskiej, ale również do wspólnego pielęgnowania pamięci o ludziach, którzy tworzyli kulturę i tożsamość regionu. Jak zapowiadają, zasłyszane podczas wydarzenia historie mogą stać się inspiracją dla kolejnych edycji i następnych opowieści o dawnej Bukowinie i Tatrach.
Fot. BK Kamińscy

















