Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 2. liga. Niepokonani, lecz sfrustrowani – Podhale dzieli się punktami z KKS

Dnia: niedziela 21 września 2025, Autor: Maciej Zubek

Podhale Nowy Targ wciąż pozostaje jedynym niepokonanym zespołem na szczeblu centralnym, jednak po meczu 9. kolejki spotkań Betclic 2. ligi z KKS 1925 Kalisz w szeregach drużyny i kibiców znów pozostał spory niedosyt. „Szarotki” przed własną publicznością zremisowały 1:1, choć przez większość spotkania to one dyktowały warunki gry i stworzyły więcej okazji bramkowych.

Od pierwszych minut gospodarze narzucili swój charakterystyczny styl – wysoki pressing, agresywne doskoki i próby szybkiego odbioru piłki na połowie rywala. To sprawiało Kaliszowi sporo problemów i szybko przynosiło podhalańskiej ekipie szanse. Już w 13. minucie efektownie rozegrany rzut rożny zakończył się strzałem Voszki, ale piłka odbiła się od obrońców i trafiła do Cielemęckiego, który z dogodnej pozycji uderzył obok bramki. Trzy minuty później ten sam zawodnik spróbował z dystansu – bramkarz przyjezdnych, Krakowiak, odbił futbolówkę przed siebie, jednak nikt z miejscowych nie zdołał tego wykorzystać.

Mimo przewagi Podhala to goście pierwsi zdobyli gola. W 32. minucie Danielak posłał prostopadłe podanie do Putno, ten urwał się prawą flanką, trafił w słupek, a zamieszanie w polu karnym zakończyło się niefortunnym odbiciem piłki od Banasiaka – i było 0:1. Strata bramki nie załamała gospodarzy. Wręcz przeciwnie – ruszyli po wyrównanie. Jeszcze przed przerwą Cielemęcki zmusił Krakowiaka do znakomitej interwencji po strzale głową (41’), a w doliczonym czasie gry w końcu dopięli swego. Po rzucie rożnym Purchy piłka spadła idealnie na głowę Kumorka, który wyrównał na 1:1.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie – Podhale konsekwentnie szukało zwycięskiego trafienia, a Kalisz coraz wyraźniej zadowalał się remisem, próbując jedynie kontratakować. Już w 54. minucie groźną akcję przeprowadził Putno, a chwilę później to Podhale miało dwie doskonałe okazje – Kurzeja nie trafił w światło bramki (59’), a Marcinho zmarnował niezłą sytuację (64’). Kolejne strzały Peni i Michoty blokowała defensywa gości lub piłka padała łupem Krakowiaka. W 88. minucie gospodarze omal nie stracili gola, kiedy to Styrczulę wyręczył Pena wybijając piłkę niemal z linii bramkowej. Końcówka należała jednak zdecydowanie do gospodarzy. Piłkę meczową miał Kumorek, który znów podłączył się pod akcję ofensywną, wypracował sobie pozycję strzelecką na 5 metrze na wprost bramki, ale trafił tylko w słupek. Chwilę potem arbiter odgwizdał koniec meczu.

Podhale po raz kolejny udowodniło, że potrafi narzucać przeciwnikom swój styl i kreować wiele okazji. Zabrakło jednak zimnej krwi pod bramką rywali. Zamiast upragnionych trzech punktów nowotarżanie musieli zadowolić się remisem, który – patrząc na przebieg spotkania – pozostawia duże poczucie niedosytu.

NKP Podhale Nowy Targ – KKS 1925 Kalisz 1:1 (1:1)

0:1 Banasiak 32, 1:1 Kumorek 45+2

Podhale: Styrczula – Michota, Voszko (60 Salak), Kumorek, Rubiś (60 Pena), Vaclavik (60 Mikołajczyk), Chojecki, Seweryn, Purcha, Kurzeja (90 Niedziałkowski), Cielemęcki (60 Marcinho)

KKS: Krakowiak – Gawlik, Staszak, Cierpka (88 Zdybowicz), Danielak (74 Zając), Putno, Paszkowski, Białczyk, Kieliba, Zawistowski ( 65 Flak), Banasiak (65 Flisiuk).

Sędziował: Paweł Pskit. Żółta kartka: Banasiak

Kibice 23.09.2025
| |

Wielka szkoda ze Podhale nie wygrało a powinno. Mam wrażenie jak by jakas blokada psychiczny lub niewiem. Syduacje są już pod bramka a wykończenia nie ma. Błąd za błędem. Trenera wypowiedzi na konferencji już można przepowiedzieć co powie i wnioski nadal są. Super druzyna widać ze jest zgranie moc I apetyt na wygrywanie ale znowu w kolejnym meczu 1 aż 1 tylko bramka jak by nie mi kto sprzedać. A moze przeciwne drużyny juz wiedzą jak blokować itp. Liczymy ze trener cos zmieni. Ze druzyna bedzie zadowolona i do przodu. Jest dobrze jest fajnie a druzyna wie ze moze byc lepiej. Powodzenia we Wrocławiu. 

Reklama

Partnerzy