Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 2 liga. Porażka po słabym meczu. Baraże wciąż jednak realne

Dnia: niedziela 17 maja 2026, Autor: Maciej Zubek

Derbowe spotkanie w Krakowie nie przyniosło punktów piłkarzom NKP Podhale Nowy Targ. W meczu 32. kolejki Betclic 2. ligi nowotarżanie przegrali na wyjeździe z Hutnikiem 0:1, po bramce zdobytej tuż przed przerwą z rzutu karnego. To był jeden z najsłabszych występów Podhala w ostatnich tygodniach.

Choć gospodarze również nie rozegrali wielkiego spotkania, ich wygrana była w pełni zasłużona. Hutnik sprawiał wrażenie drużyny bardziej konkretnej, uporządkowanej i cierpliwej. Z kolei Podhale praktycznie przez całe spotkanie nie potrafiło złapać odpowiedniego rytmu. W grze nowotarżan brakowało płynności, spokoju i konsekwencji. Za dużo było chaosu, grania „na aferę”, forsowania akcji na siłę i podejmowania złych decyzji w kluczowych momentach.

Początek meczu dawał jeszcze nadzieję, że Podhale będzie w stanie narzucić swoje warunki. Już w 10. minucie świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego Mikołajczyka zamknął strzałem głową Michota, ale bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz Hutnika. W kolejnych minutach nowotarżanie próbowali szukać swoich szans po akcjach Burkiewicza czy Giela, jednak defensywa gospodarzy skutecznie neutralizowała zagrożenie.

Z biegiem czasu przewagę zaczynał przejmować Hutnik. Gospodarze coraz częściej wykorzystywali straty Podhala w środkowej strefie boiska i szukali szybkiego ataku. Po jednej z takich sytuacji Zawada oddał groźny strzał sprzed pola karnego, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Aktywny był również Jopek, który próbował szczęścia z dystansu, zmuszając Styrczulę do interwencji.

Kluczowy moment meczu nastąpił tuż przed przerwą. Po mocnym uderzeniu Jopka bramkarz Podhala odbił piłkę przed siebie, a chwilę później w polu karnym doszło do kontaktu Lipienia z Prusińskim. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Sam poszkodowany podszedł do piłki i mimo że Styrczula wyczuł jego intencje, mocny strzał przy słupku dał Hutnikowi prowadzenie.

Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Podhale nadal miało ogromne problemy z kreowaniem sytuacji i budowaniem składnych akcji. Owszem, pojawiały się pojedyncze próby – niecelnie uderzał Pena, z dystansu próbował Marcinho, a po rzucie rożnym nad bramką główkował Voszko – ale brakowało konkretów i jakości pod bramką rywala.

Znacznie groźniejszy pozostawał Hutnik. Prusiński był bliski podwyższenia prowadzenia po strzale z linii pola karnego, a po chwili Pena i Podhale mogli mówić o dużym szczęściu, gdy Jopek wygrał pojedynek w polu karnym, lecz gospodarze nie wykorzystali dogodnej okazji na 2:0. W końcówce nowotarżanie próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania. Najbliżej był Burkiewicz, którego potężny strzał z dystansu z najwyższym trudem sparował bramkarz Hutnika. W doliczonym czasie gry po zgraniu Peny zabrakło jednak zawodnika, który zamknąłby akcję przed bramką gospodarzy.

Porażka w Krakowie komplikuje sytuację Podhala, ale nie przekreśla walki o miejsce w strefie barażowej. Nowotarżanie wciąż zachowują realne szanse na zakończenie sezonu w czołowej szóstce.

Hutnik Kraków – NKP Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0)
1:0 Prusiński 45 z karengo

Hutnik: Wróblewski – Gałązka, Kędziora (70 Hoyo Kowalski), Burka, Jopek, Sowiński (84 Bil), Gandziarowski (62 Guerrier), Bracik, Zawada (84 Gałek), Kielis, Prusiński (70 Basse).

Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Seweryn (77 Rubiś), Mikołajczyk (66 Vaclavik), Purcha (66 Chojecki), Lipień (46 Pena), Burkiewicz, Giel (46 Marcinho), Kurzeja.

Kibice 18.05.2026
| |

Szkoda ze przegrany. Liczyłem na remis. Szczeze dziwny mecz. Tyle błędów i te podania Piłki takie na ryzyko tez pod bramka. Różne mysli można mieć. Na portalach jyz piszą ze Podhale tak zagrało poniewaz niechca juz awansu. Nie dziwie sie ze takie niski mają poniewaz kto ogladal widzial. A Burkiewicz klasą mega widac ze chlopak chce tak jak Michota. Teraz 2 ciężkie mecze ale wy mozecie i dacie rade. Wiara sila w druzynie. Powodzenia Podhale. 

Reklama

Partnerzy