Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 4 liga. Kolejne gry kontrolne

Dnia: sobota 12 lutego 2022, Autor: Maciej Zubek

Watra, Lubań i Wierchy w sobotę rozegrały kolejne mecze sparingowe.

Watra – Barciczanka 1:3 (1:1)

Bramka: testowany.

Watra: Kudła – testowany, Masłowski, Wajsak, Drobnak – Uwakwe, Kuc, Łukaszczyk, testowany, Zuiev – Mroszczak oraz Kurnyta, Drozd, Bałos, testowany, Grądziel

Mimo porażki, bardzo pożyteczny sparing. Mierzyliśmy się z bardzo dobrze zorganizowaną drużyną, która ma w składzie zawodników z przeszłością ekstraklasową i to oni dają tej drużynie dużą jakość. U nas było widać olbrzymie zmęczenie. Nie tylko treningami, ale też pracą jaką zawodnicy wykonują na co dzień, a która związana jest z trwającym sezonem zimowym w Białce. Fizycznie nie podołaliśmy trudom tego meczu, szczególnie że przeciwnik narzucił bardzo wysokie tempo. My nie potrafiliśmy się organizować na boisku tak jak bym tego oczekiwał. Mimo kolejnej porażki sparingowej, jestem optymistą. Coraz lepiej się rozumiemy i jestem pewny, że kwestią czasu są tego efekty – ocenił trener Watry, Grzegorz Opaliński.

MKS Cracovia SSA U19 – Lubań Maniowy 2:1 (1:1)

Bramka dla Lubania: Mrówka

Lubań: Świerad – Ligienza, Firek, testowany, Jandura, Mrówka, Magdziarczyk, Pluta, Noworolnik, Zawiślan, Kasperczyk oraz Sikora, Chlipała, Diaz, Wróbel, Mańko, Zagata, Duda, Robson, testowany.

– Po ciężkim mikrocyklu brakowało nam świeżości, decyzyjność też pozostawiała wiele do życzenia. Z drugiej strony w meczu mieliśmy tak wiele sytuacji stuprocentowych do zdobycia bramki, że powinniśmy go zamknąć już w pierwszej połowie. Skupiamy się teraz na najbliższym tygodniu, w którym czeka nas wiele pracy – ocenił trener Lubania, Paweł Batkiewicz.

Wierchy Rabka – Wiślanie Jaśkowice 0:4 (0:2)

Wierchy: Zhuk – Misiura, Lutsenko, testowany, Wójcik – Florek, Dara, Dudek, Majeran – Pazurkiewicz, Czubin oraz Myrda, Jeziorski, Ptak, Wójtowicz, Banik.

– Oczywiście jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Wiślan, ale na pewno nie byłoby ono tak okazałe, gdyby nie nasze proste, indywidualne błędy. W taki sposób straciliśmy wszystkie cztery bramki, a dwie pierwsze w odstępie ledwie 120 sekund. Swoje szanse też mieliśmy, ale zabrakło skuteczności. Po części zrzucam to na zmęczenie. Mamy za sobą bardzo intensywny mikrocykl i widać, że nogi nie robią tego co chciałaby głowa. Niemniej uważam, że to był bardzo wartościowy sparing, przede wszystkim pod kątem materiału do analizy dla sztabu – przyznał trener Wierchów, Sebastian Świerzbiński.

No Comment.

Reklama

Partnerzy