Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 4. liga. Lubań kończy sezon skromną wygraną, Watra bolesną porażką.

Dnia: sobota 13 czerwca 2026, Autor: Maciej Zubek

Za nami ostatnia kolejka spotkań sezonu 2025/2026 w rozgrywkach 4. ligi małopolskiej. Oba nasze zespoły rozgrywki kończyły meczami na własnym stadionie. W dużo lepszych nastrojach sezon kończy Lubań Maniowy, który pokonał 1:0 Okocimskiego Brzesko i zajmuje finalnie miejsce 7 w tabeli. Z kolei Watra mocno zawiodła swoich fanów, ponosząc bolesną porażkę 1:5 z Glinikiem Gorlice i ostatecznie plasując się na pozycji 12.

Watra Białka Tatrzańska – Glinik Gorlice 1:5 (0:2)

0:1 Mwakanya 4, 0:2 Mwakanya 11, 1:2 Łukaszczyk 60, 1:3 Geci 70, 1:4 Mwakanya 75, 1:5 Mwakanya 80

Watra: Kobal – Dias, Porębski, Łukaszczyk, Lutsenko (78 D. Okas), Styrczula, Płonka (46 Gimenez), Waśko (18 Bigos), Pochroń (46 Bryja), Kozłowski (46 O. Okas), Bocheńczak

Bardzo słabe zakończenie sezonu w wykonaniu Watry. Już początek spotkanie nie wróżył gospodarzom nic dobrego. Po 15. minutach białczanie przegrywali już bowiem 0:2, a gole zdobywane przez filigranowego czarnoskórego napastnika Glinika Mwakanya, były skutkiem prostych indywidualnych błędów obrońców Watry. W pierwszych 45. minutach Watra mogła jeszcze śmiało stracić kilka goli, a sama nie potrafiła wykreować żadnego zagrożenia w polu karnym przeciwnika. W przerwie trener Łukasz Cabaj dokonał aż trzech zmian i początek drugiej połowy był na tyle obiecujący w wykonaniu Watry, że w 60. minucie złapała ona kontakt. Po rzucie rożnym na listę strzelców wpisał się Jan Łukaszczyk. To było jednak na tyle na co było stać gospodarzy w tym meczu. W kolejnych jego fragmentach znów bardzo nonszalancka gra w defensywie skutkowała trzema kolejnymi golami dla przyjezdnych

– Na koniec sezonu zrobiliśmy sobie w Białce Tatrzańskiej „Gwiazdkę”, dając gole w prezencie naszym przeciwnikom. To w jaki sposób traciliśmy gole nie ma prawa zdarzać się na tym poziomie. Pierwsza połowa bardzo słaba, druga trochę lepsza, ale w dobrym naszych fragmencie, znów tracimy bardzo łatwego gola. Nie da się tak grać na takim poziomie. To powiem szczerze dyskwalifikuje niektórych zawodników – ocenił trener Watry, Łukasz Cabaj.

Lubań Maniowy – Okocimski Brzesko 1:0 (0:0)

1:0 Kasperczyk 84

Lubań: Klag – Bałos, Zemanek, Gruszkowski (80 Luberda), M. Sikora (60 Kasperczyk) , Kluś (75 Sęszoł), Duda (65 Pluta), Jandura, Potoniec (15 Faron), Bryja, Janeczek.

Bardzo ciężkie spotkanie, przeciwko drużynie która w tym meczu walczyła o utrzymanie. W dodatku dają się we znaki trudy całego sezonu. Zespół z Brzeska grał bardzo ambitnie i mógł, a nawet powinien w tym meczu prowadzić, ale pod koniec 1. połowy nie wykorzystali rzutu karnego. W przerwie mocniej sobie porozmawialiśmy w szatni i po przerwie już było widać poprawę w naszej grze. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, stwarzaliśmy sobie kolejne okazje i jedną z nich wykorzystaliśmy – ocenił trener Lubania Łukasz Schreiner.

No Comment.

Reklama

Partnerzy