Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 4. liga. Lubań na plusie, Watra na minusie

Dnia: sobota 5 kwietnia 2025, Autor: Maciej Zubek

W 25. kolejce spotkań 4. ligi małopolskiej zdecydowanie lepiej z naszych zespołów zaprezentowali się gracze Lubania Maniowy, którzy wygrali wyjazdowe spotkanie z MKS Trzebinią. Watra Białka Tatrzańska z kolei swoje spotkanie przegrała, choć w opinii jej szkoleniowca całkowicie niesłusznie.

LKS Jawiszowice – Watra Białka Tatrzańska 2:1 (0:0)

Bramka dla Watry: Wójcik 75

Watra: Piechota – Gruszecki, Luca, Łukaszczyk, Majeran, Sendor, Lutsenko, Wójcik, Dudek, Porębski, Bocheńczak

Jesteśmy bardzo rozczarowani, bo patrząc na przebieg meczu, zasłużyliśmy na więcej – przekonuje trener Watry, Piotr Kapusta – Do około 60. minuty graliśmy solidnie, a wynik utrzymywał się na poziomie 0:0. Niestety, popełniliśmy błąd w defensywie i przeciwnik zdobył bramkę na 0:1. Chwilę później, mimo że mieliśmy dwie świetne okazje na wyrównanie, to po stałym fragmencie gry straciliśmy drugiego gola. Gol kontaktowy na 1:2 dał nam nową energię – zaczęliśmy dominować, mocniej zaatakowaliśmy, stworzyliśmy kolejne stuprocentowe sytuacje. Niestety, żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę. Uważam, że przy

MKS Trzebinia – Lubań Maniowy 1:3 (0:0)

0:1 Magdziarczyk 60, 1:1 Zembol 77, 1:2 Kasperczyk 80, 1:3 Sobuś 90+5

Lubań: Sikora – Bałos, Potoniec (80 Sobuś), Kasperczyk, Jandura, Czajkowski (55 Plewa), Pluta (70 Bryja), Magdziarczyk (88 Janeczek), Faron, Zaika, Chlipała

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Widać było, jaką wagę miało to spotkanie – z obu stron było dużo szacunku i ostrożności, a drużyny skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki.. Po przerwie lepiej weszła w mecz Trzebinia, która grała z wiatrem i sprawiła nam sporo problemów. Mieliśmy trudności z wyjściem z własnej połowy, ale mimo tego udało nam się – po bardzo ładnej akcji – zdobyć bramkę na 0:1. Niestety, chwilę później przeżywaliśmy kryzys – zbyt głęboko się cofnęliśmy, zabrakło zdecydowania, i rywale doprowadzili do remisu. Kluczowe jednak było to, że zespół zareagował bardzo dobrze. Szybko odzyskaliśmy prowadzenie po trafieniu Kasperczyka, a w doliczonym czasie wynik ustalił Sobuś. Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. To niezwykle cenne trzy punkty, szczególnie w kontekście naszej sytuacji w tabeli. Może nie wygraliśmy jak zespół lepszy piłkarsko, ale na pewno bardziej konkretny i zdeterminowany – podsumował trener Lubania Łukasz Schreiner.


No Comment.

Reklama

Partnerzy