Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 5. liga. Patent Wisły na Jordana. Kolejny remis Szaflar

Dnia: niedziela 26 kwietnia 2026, Autor: Maciej Zubek

W kolejnej serii meczów rozgrywek 5. ligi w Jordanowie doszło do konfrontacji gospodarzy z Akademią Piłkarską Wisła Czarny Dunajec. podobnie jak jesienią, górą z tego starcia wyszli czarnodunajczanie, którzy wygrali 2:1. Kolejny remis na swoim koncie zapisała drużyna z Szaflar, która tym razem podzieliła się punktami z Kolejarzem Stróże.

Jordan Jordanów – AP Wisła Czarny Dunajec 1:2 (0:2)
0:1 Kobylarczyk 30, 0:2 Kozak 36, 1:2 Jeziorski 52 z rzutu karnego
Jordan: Nosidlak – Sieg, Tyrpa (77 K. Radoń), Bachul, M. Radoń, Jeziorski, Czubin, Romaniak, Koza (81 Jędrocha), Wróbel (46 Pindel), Hanusiak (83 Knapczyk)
Wisła: Laskowski – Drobnak, Młynarski, Diaz Jarmillo (65 Miętus), Tylniak, Fryźlewicz, Konig, Kobylarczyk (73 Kidoń), Zatłoka (61 Ksawery Kamiński), Kozak (90 Nowicki), Paniak (82 Pakosz)

Mecz od pierwszych minut toczył się w dobrym tempie, a obie drużyny szukały swoich okazji. Jako pierwsi groźniej zaatakowali przyjezdni. Już w 5. minucie po dograniu z lewej strony Kobylarczyka do piłki dopadł Kozak, ale jego uderzenie w kierunku lewego słupka zdołał odbić Nosidlak. Jordan odpowiedział w 14. minucie, kiedy po błędzie defensorów Wisły przed szansą stanął Hanusiak, jednak jego płaski strzał minimalnie minął słupek. W kolejnych fragmentach spotkania obie drużyny miały swoje momenty. W 20. minucie gospodarzy uratował Jeziorski, który ofiarnym wślizgiem zablokował groźne uderzenie rywali. Siedem minut później blisko prowadzenia był Jordan. Najpierw po błędzie w defensywie gości próbował Czubin, ale jego strzał został wybity niemal z linii bramkowej, a chwilę później dobitkę Wróbla zablokowali obrońcy Wisły. Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 30. minucie Wisła objęła prowadzenie po dalekim wrzucie z autu. Piłka trafiła pod nogi Kobylarczyka, a ten efektownym uderzeniem od poprzeczki pokonał Nosidlaka. Goście poszli za ciosem i już trzy minuty później mogli podwyższyć prowadzenie, ale po strzale głową Kozaka piłka zatrzymała się na poprzeczce. W 36. minucie napastnik Wisły dopiął już swego. Po mocno bitym rzucie wolnym Kobylarczyka najlepiej odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym strzałem głową podwyższył na 2:0. Po przerwie Jordan ruszył do odrabiania strat i już w 52. minucie wrócił do gry. Koza dynamicznie wpadł w pole karne i został sfaulowany, a podyktowaną jedenastkę pewnie wykorzystał Jeziorski, zdobywając kontaktowego gola. Gospodarze do końca walczyli o wyrównanie, ale mimo ambitnej postawy nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Wisły. Goście mogli zamknąć mecz w końcówce, kiedy po szybkim wyjściu sam na sam z bramkarzem znalazł się Miętus, jednak przegrał pojedynek z własną precyzją, posyłając piłkę nad poprzeczką.

Kolejarz Stróże – LKS Szaflary 1:1

No Comment.

Reklama

Partnerzy